joszka30
25.02.08, 22:51
Czytam tu na forum o sytuacjach, kiedy pomimo braku bólu i gorączki
diagnozowano u Waszych dzieci zapalenie ucha. U nas jest dokładnie
na odwrót.
Małą (3,5 roku ) ucho boli az piszczy z bólu, gorączka wzrosła do
41,2 a pani laryngolog mówi,że to tylko lekkie zaróżowienia, płynu
nie ma. Leczenie Eurespalem, kropelkami do uszu. I obserwować.
Trudno mi jednak obserwować, jak widzę, że objawy się pogłębiają.
Przy wizycie temperatura była 38,6 , wieczorem: 41,2.
Moze to zbyt krótko na zadziałanie leków, ale mam wielkie
wątpliwości czy nie jest to jednak zapalenie ucha. I co? Kolejny
antybiotyk? Nie dalej jak 3 tyg. temu skończyła brać Augemntin na ..
zapalenie ucha..10 dni brania. A w grudniu swięta spędzaliśmy w
szpitalu. 3 tygodnie dożylnego antybola na zapalenie płuc.
Mówiąc szczerze, bardzo chętnie uniknęłabym teraz antybiotyku, ale
te objawy mnie niepokoją i jakoś trudno mi w spokoju obserwowac to,
tak po prostu.
czy to mozliwie ze pomimo duzego bólu i bardzo wysokiej gorączki,to
tylko wg, pani laryngolog wydzielina która zalego dno gardła i
zatyka trabkę?