Dodaj do ulubionych

Niekończący się katar - proszę o pomoc

26.02.08, 20:55
Witam.
Mój synek ma w tej chwili 16 m-cy (korygowane 14). Zostało u niego zdiagnozowane AZS (na podstawie oględzin, bez żadnych badań). Od listopada w zasadzie bez przerwy ma katar. Katar zmienia co jakiś czas wygląd. Raz jest przeźroczysty, cieknący, a za kilka dni zmienia się w gęstą wydzielinę (o różnym zabarwieniu - raz mleczne, raz żółtawo-zielonkawe). Kiedy wydaje się, że katar już przechodzi, znowu zaczyna być cieknący, rzadki i przeźroczysty.
Czasami towarzyszy mu kaszel, który ustępuje po kilkudniowym podawaniu syropu wykrztuśnego. Przeważnie w tym samym czasie pojawiają się zmiany na policzkach (zaczerwienienie).
Wizyty u pediatry w przychodni kończą się przepisaniem antybiotyku (ostatnio był Summamed w grudniu), a mnie opadają już ręce.
Panie Doktorze, jakie badania powinnam w pierwszej kolejności zrobić synkowi (jestem gotowa zrobić wszystkie badania prywatnie, aby tylko ustalić przyczynę tego kataru)?
Czy to powinny być jakieś wymazy, testy (na alergeny, na pasożyty)???
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • majul1 Re: Niekończący się katar - proszę o pomoc 26.02.08, 22:47
      Ja już jestem mądrzejsza:-)w kwestii kataru,zrób koniecznie wymaz z
      noska(dowiesz się jakie bakterie są przyczyną)przechodziłam przez
      to,nasza pediatra uważała,że wszystko jest ok i nic nie potrzeba.Nie
      dałam za wygraną i poszłam do laryngologa.Jestem zadowolona,bo w
      końcu wiem na czym stoimy,a i córcia spokojniejsza,bo dobrze śpi bez
      kataru:-)
      Pozdrawiam.
      • assisi Re: Niekończący się katar - proszę o pomoc 27.02.08, 09:34
        Majul1 będę wdzięczna za porady, jak sobie poradziliście z katarem
        spowodowanym przez bakterie. Ja z moim prawie 5latkiem walczymy od
        kilku miesięcy. Kuracja 3-ma antybiotykami, przepisanymi na
        podstawie antybiogramu przyniosła skutek mizerny. Oprócz tego
        stosowaliśmy masę specyfików do nosa, maści z antybiotykiem, które
        nie przyniosły rewelacyjnych efektów. Jest raz lepiej, raz gorzej,
        ale daleko od całkowitego wyleczenia z kataru. Synek jest także po 1-
        szej serii kuracji Luivac’iem. Pozdrawiam.
        • majul1 Re: Niekończący się katar -do assisi 27.02.08, 12:35
          Z wymazu z noska u mojej 3,5 latki wyszło
          (streptoc.pneumon.+haemophilus infl.=pnemokoki+hib) brzmi
          przerażająco wiem,ale nie jest tak żle jakby się wydawało.Podobno 70%
          dzieci w wieku przedszkolnym tak ma,tyle tylko,ze dużo jest
          nieświadomych.Ponieważ córcia na Hib była szczepiona,to jej nie
          zagraża,natomiast drugie paskudztwo trzeba było zabić szczepionką
          ogólną Prevenarem,po niej nastąpiła ogromna poprawa!Dodatkowo musi
          po 3,4 tyg.dostać szczepionkę bakteryjną do noska Polyvaccinum przez
          2 tyg.(jesteśmy w trakcie i generalnie kataru brak,sporadycznie,ale
          minimalne ilości i co najważniejsze JASNY!!!)Przed wymazem też
          stosowałam maści z antybiot.ale nie działały na jej bakterie.To
          prawda,ze trzeba minimalizować podawanie ich,bo uodparniają się i
          mutują co daje zerowy efekt.A jeszcze corcia miała robiony Rtg i
          wyszło powiększenie migdałka,też będziemy obkurczać,ale wszystko po
          koleji,po szczepionkach.Migdał jest duży i kończy się tak,ze zatyka
          jakiś przepływ przy zatokach,nie pamiętam,nie chcę plątać.W każdym
          bądz razie,zanim był zrobiony wymaz pani laryngolog sugerowała,ze to
          może też być przyczyną tego przewlekłego kataru.Reasumując u nas
          nastąpiła olbrzymia poprawa po szczepionkach,będę szczepiła na
          wszystkie inne typu,meningo,ospa itp itd.
          Pozdrawiam ciepło życząc wygranej z katarem!
          • mama-majki-emi Re: Niekończący się katar -do assisi 28.02.08, 00:10
            moja strasza córka ma teraz 11 lat a pamiętam dobrze,że to wszystko
            przechodziłyśmy, szczepionkę w kroplach do nosa, testy alergiczne,
            pulmunologa itd. Nic nie pomagało, katar z kaszlem na przemian i
            razem. Dwa lata temu skierowali nas na oddział laryngologiczny do
            szpitala i wycięli 3 migdał i od tego czasu nie "chrapie" w nocy i
            nie mówi przez nos a katar ma tylko przy przeziębienu. Mimo,że testy
            alergiczne wyszły dodatnie na pyłki, plesnie i drzewa. Myśle więc,że
            kazde dziecko inaczej reaguje i trzeba poprostu niestety zaliczyć
            alergologa, laryngologa żeby mieć pewność a nie podawać wszystkie
            leki po kolei. Życzę dużo zdrówka i szczęścia :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka