doradżcie mi cos,bardzo prosze

27.02.08, 20:09
mój synek(22miesiące)ma zapalenie jamy ustnej i nie chce nic jeśc
ani pić,w niedziele byłam z nim na pogotowiu dostał antybiotyk,ale
po nim zaczoł wymiotować i czyściło go,dzisiaj pojechałam z nim do
lekarza żeby zmienic ten antybiotyk albo żeby dostał coś przeciw
wymiotom,pani doktor mi powiedziała że ten antybiotyk (varcef)nie
jest dla dzieci,kazała odstawić i dała syrop przeciwwymiotny.Pomogło
o tyle że mały juz dziś nie wymiotował i tylko dwa razy go
przeczyściło ale tak troszke,ale synek NIE CHCE NIC PIĆ ANI
JEŚC,jeszcze dzisiaj w nocy udało mi się podać małemu przez sen
200ml herbatki a w dzień jak spal to wypił 200 kaszki,ale potem juz
nic,już nie dzialają na niego żadne sposoby,nawet przez sen zaciska
wargi i nie da się nic mu podać.Boje się strasznie że się odwodni,w
dzień bawił się ładnie ale juz o 19 był śpiący i zaraz zasnoł.ćo ja
mam robić,znacie jakieś sposoby?za wszelką cene chce uniknąć
szpitala,byliśmy z synkiem dwa dni pare miesięcy temu i synek długo
potem nie mógł dojść do siebie
    • mil_ka25 Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:28
      Chyba za bardzo nic nie zrobisz. Ja też niedawno to przechodziłam,
      ja mu próbowałam dawać pić w butelkach od napoi. Inaczej nie chciał
      pić. O jedzeniu też nie było mowy jadł 1 jogurt dziennie. Trwało to
      z 2-3 dnipóźniej powoli wróciło do normy. Mały dostawał nystatyne i
      coś jeszcze ale zapomniałam. I do pędzlowania lek robiony w aptece.
      • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:35
        dzięki,nie wpadłam na to żeby mu dawać w butelc po napoju,a może
        wypije,co zakazane to kusi,przez ostatnie dni pił tylko z mojej
        fliżanki na kawe której nie wolno mu było ruszac,ale dzisiaj już
        nawet tego nie chciał.
      • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:38
        mały na razie ma fiolet do smarowania i sachol ale sacholem boje się
        robić więc psikam hascosept bo to tez podobno pomaga,opuchlizna już
        zeszła,będe prubowała z tą butelką
    • aaapsik2 Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:31
      spokojnie
      z jedzeniem bym uważała
      jak nie chce,to nie
      w czasie wszelkich infekcji nie chce się jeść-to taka mobilizacja sił organizmu
      do walki z wirusem(nie marnować energii na trawienie)
      braki nadrobi po chorobie
      podajesz małemu jakieś elektrolity-to bardzo ważne w takim wypadku,
      podawaj picie co chwilę,nawet kilka kropel co jakiś czas pomoże,
      jeśli maluch dalej będzie miał problemy
      i nie będzie chciał pić
      zadzwoń do przychodni
      może tam mogą podać mu kroplówkę
      jak nie to może mogą zlecić jej podanie i pielęgniarka prywatnie do domu...
      i chyba warto zrobić wymazy jeśli to zapalenie będzie się utrzymywać.
      • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:42
        u nas z przychodnią to jest tak że pediatra jest teraz tylko dwa
        razy w tygodniu po dwie godziny,tragedja,od poczadku roku tak
        jest,dziś tez małego przyjmował lekarz ogólny dla dorosłych,a to
        jest mala miejscowośc i nie ma gdzie małego przepisać.Ale masz
        racje,jak jutro zleca kroplówke to najpierw zapytam pielęgniarki czy
        podłaczy mu to w domu
        • mamciulka-nikulka Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 20:52
          miałam zapalenie j.u. to wiem jak to jest, szczypie jak cholera, nawet wdychanie
          powietrza buzią. Ja tylko piłam i jadłam płynne i to zimne. Sachol bardzo szybko
          goi ranki, ale ja byłam trochę starsza
          • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:04
            może podać synkowi teraz nurofen?jak prubuje podać picie,to zaraz
            się budzi i zaciska usta,płacze:(dwie godziny temu dostał
            nifuroksazyd(na te wymioty i biegunke)pewnie boli go bo nic dzis nie
            dostał przeciwbulowego,a w niedziele na pogotowiu pan doktor kazał
            mu dawać po 1/4 pyralginy,tego to juz boje sie dawać
            • aaapsik2 Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:10
              najlepiej to coś w czopku
              ja bym podała panadol
              pamiętaj że tego typu leki mogą podrażnić żołądek

              moja mama jest pielęgniarką i wiem że często zgadzają się przyjść do domu na
              zastrzyk czy kroplówkę
              wystarczy się dogadać.
              • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:16
                mam paracetamol w czopkach to mu podam,dobrze że jest to forum bo ja
                juz jestem taka skołowana tym wszystkim że wpadam w panike i nie
                myśle logicznie.Dziękuje bardzo za rady:)
              • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:18
                oriętujesz się ile taka wizyta pielęgniarki może kosztować?ja
                pojęcia nie mam ale zapłace każde pieniądze byle mały uniknoł
                szpitala
                • aaapsik2 Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:32
                  moja mama brała czekoladę
                  wiem że jej koleżanki brały około 5-10 zł

                  ale wiesz..."co kraj,to obyczaj" ...
                  • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:40
                    myślałam że duuuużo więcej:)mam nadzieje że ta pielęgniarka będzie
                    przy tej kroplówce cały czas,jak byliśmy w szpitalu to mały dwa razy
                    wyrwał kroplówke i dobrze ze na sali była ze mną jeszcze jedna
                    dziewczyna bo nawet nikt nie zaglądał czy wszystko w porządku i nie
                    miała bym jak zawolać pielęgniarki
                    • ania.drzyzga Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 28.02.08, 11:49
                      mój synek juz dzisiaj nie ma biegunki i nie wymiotuje,troche się
                      wzioł za picie z butelki z dziubkiem:)po południu znowu idziemy do
                      lekarza.Dziękuje za wszystkie rady:):)
    • aniucha333 Re: doradżcie mi cos,bardzo prosze 27.02.08, 21:14
      Boze - straszne!!! wspolczuje.

      Pytanie - od czego to sie robi u tak malego dziecka?
Pełna wersja