ania.drzyzga
27.02.08, 20:09
mój synek(22miesiące)ma zapalenie jamy ustnej i nie chce nic jeśc
ani pić,w niedziele byłam z nim na pogotowiu dostał antybiotyk,ale
po nim zaczoł wymiotować i czyściło go,dzisiaj pojechałam z nim do
lekarza żeby zmienic ten antybiotyk albo żeby dostał coś przeciw
wymiotom,pani doktor mi powiedziała że ten antybiotyk (varcef)nie
jest dla dzieci,kazała odstawić i dała syrop przeciwwymiotny.Pomogło
o tyle że mały juz dziś nie wymiotował i tylko dwa razy go
przeczyściło ale tak troszke,ale synek NIE CHCE NIC PIĆ ANI
JEŚC,jeszcze dzisiaj w nocy udało mi się podać małemu przez sen
200ml herbatki a w dzień jak spal to wypił 200 kaszki,ale potem juz
nic,już nie dzialają na niego żadne sposoby,nawet przez sen zaciska
wargi i nie da się nic mu podać.Boje się strasznie że się odwodni,w
dzień bawił się ładnie ale juz o 19 był śpiący i zaraz zasnoł.ćo ja
mam robić,znacie jakieś sposoby?za wszelką cene chce uniknąć
szpitala,byliśmy z synkiem dwa dni pare miesięcy temu i synek długo
potem nie mógł dojść do siebie