jak to jest z wizytami domowymi???

04.03.08, 12:08
Witam!
3 dni temu wylądowałam z moim synkiem na pogotowiu, ponieważ lekarze nie wykryli u niego zapalenia płuc. Badało go 2 lekarzy i żaden nic nie słyszał. W niedziele wieczorem mały dostał 40 stopni gorączki i okazało się że ma zapalenie płuc, ale na szczęście nie było zmian radiologicznych, dostaliśmy antybiotyk i za 2 dni mieliśmy się zgłosić na kontrolę do naszego lekarza prowadzącego.
Nie chciałbym ciągać małego w takim stanie po przychodniach, zwłaszcza że niby wizyta jest na określoną godzinę a często czekam w kolejce nawet nieraz 2 godziny. Czy w związku z tym mogę poprosić o wizytę domową? Mały ma już dzisiaj stan podgorączkowy. Może ktoś z was wie na jakich zasadach zamawia się te wizyty. czy są jakieś wyznaczniki?
    • kinga127 Re: jak to jest z wizytami domowymi??? 06.03.08, 07:15
      Wydaje mi się, że to zależy od przychodni, tak jak z zastrzykami - w jednej do
      dziecka przychodzą a w drugiej tylko i wyłącznie do osób obłoznie chorych i
      tłumaczą to małą ilością zatrudnionego personelu. Na Twoim miejscu jak nie
      chcieliby przyjść to zamówiłabym lekarza prywatnie do domu i tyle, bo z
      zapaleniem płuc żartów nie ma. Pozdrawiam
      • ulka43 Re: jak to jest z wizytami domowymi??? 06.03.08, 14:10
        U nas u nas dzwoniąc w sprawie wizyty domowej pielegniarka łączy
        bezpośrednio z lekarzem i to on decyduje czy przyjdzie.
Pełna wersja