syja75
04.03.08, 12:08
Witam!
3 dni temu wylądowałam z moim synkiem na pogotowiu, ponieważ lekarze nie wykryli u niego zapalenia płuc. Badało go 2 lekarzy i żaden nic nie słyszał. W niedziele wieczorem mały dostał 40 stopni gorączki i okazało się że ma zapalenie płuc, ale na szczęście nie było zmian radiologicznych, dostaliśmy antybiotyk i za 2 dni mieliśmy się zgłosić na kontrolę do naszego lekarza prowadzącego.
Nie chciałbym ciągać małego w takim stanie po przychodniach, zwłaszcza że niby wizyta jest na określoną godzinę a często czekam w kolejce nawet nieraz 2 godziny. Czy w związku z tym mogę poprosić o wizytę domową? Mały ma już dzisiaj stan podgorączkowy. Może ktoś z was wie na jakich zasadach zamawia się te wizyty. czy są jakieś wyznaczniki?