monikapie
04.03.08, 12:46
Pisze w imieniu zrozpaczonej kolezanki. Jej synek ma 10 dni. Nadal sa w
szpitalu. Lekarze mowia ze ma cofnieta zychwe i jezyczek. Prawdopodobnie przez
to maly nie moze ssac piersi. Kolezanka odciaga pokarm i podaje butelka. Maly
dodatkowo charcze glosno. Lekarze karza jechac na wlasna reke do laryngologa.
Zanim jednak pojada napiszcie prosze czy slyszalyscie i czyms takim.