1salix
05.03.08, 15:58
dzień dobry, jestem mamą półrocznej dziewczynki. Moja córeczka nie
przesypia nocek. Ostatnie chwile przed spaniem małej wyglądają
następujaco: około 19:15 karmienie piersią, 19:45 kąpanie, po
kąpaniu mała jest kładzona do wuzika w wywietrzonym pomieszczeniu,
troche się kręci, przy zasypianiu mocno krzyczy ale w końcu zasypia.
O godzinie 22:00 ostatnie karmienie piersią. Pierwsze karmienie
następnego dnia jest około 4:30. W nocy maluszek budzi się zawsze
między 1 a 2 z głośnym płaczem, jak dam jej jeść to się uspokaja i
zasypia, jak nie dostanie pokarmu to płacze przez 2 - 3 godziny, nie
pomaga przytulanie, głaskanie, nic. Od około półtora miesiąca
zrezygnowałam z karmienia nocnego, ale w okresie gdy mała była
karmiona w nocy dostawała jeść między 1 a 2. Po tym jak
zrezygnowałam z nocnego karmienia, ilość karmień w ciągu doby
została ta sama ale rozłożona w ciągu dnia. Takie nocne budzenie
maluszka występuje od około 2 tygodni. Dodam jeszcze że od czterech
tygodni wróciłam do pracy, z domu wychodze o 5:30 a z powrotem
jestem o 15:00. Nie wim czy dawać maluszkowi jeść w nocy? CZy
powinna już przesypiać całą nockę? Proszę o poradę. Ola