majda12
05.03.08, 18:49
Witam,
mieszkam za granica,mam 2 letniego synka, ostatnio ma katar i
taki "gruzliczy" kaszel.Bylismy u lekarza ale on zagladna adrianowi
tylko w uszko i kazal kupic syrop przeciwkaszlowy i spray do nosa -
to wszystko..zdarzylo mi sie to juz kiedys ale wtedy przeziebienie
nie mialo takiego ostergo przebiegu.zastanawiam sie czy lekarz nnie
powinien go chociaz osluchac?moze to zapalenie pluc albo jeszcze
cos..?czy dzialanie lekarza wystarczy?nawt nie zagladnal mu do
buzi...skad bede wiedziala ze to cos powazniejszego?