danutasw
05.03.08, 23:46
Mój syn skończył 4 marca 10 miesięcy. Tydzień wcześniej został
całkowicie odstawiony od piersi. Dostaje za to mleko modyfikowane
bez dodatku kleiku 4 x dziennie po 120-160 ml. Oprócz mleka je
oczywiście zupkę jarzynową z całym żółtkiem co drugi dzień, drugie
danie z dodatkiem mięsa, raz dziennie także kaszkę na mleku
modyfikowanym, również deser owocowy lub banana bądź starte jabłko.
Problem polega na tym, że po odstawieniu od piersi nie mogę go
nauczyć pić w żaden sposób. Jedynym akceptowanym napojem jest mleko
modyfikowane z butelki, nie chce pić wody, soków, herbatek. Próbuję
od kiedy skończył pół roku kubka niekapka, kubka niekapka bez
zaworka, normalngo kubeczka, butelki, nawet picia przez słomkę.
Niestety, syn czasem nawet pije przez chwilę z nowo proponowanego
naczynia, ale następnym razem albo zupełnie odmawia, albo wypije dwa
łyczki i przestaje. Próbowałam rownież o różnych porach, przed
posiłkiem, po posiłku, w odstępie czasu od posiłku. Jeszcze bardziej
sytuacja stała się dramatyczna, gdy dostał infekcji przewodu
pokarmowego z silną biegunką. Jedynym sposobem nawadniania było
picie po maleńkim łyczku przez strzykawkę. Niestety po lekkim
odleczeniu dziecko dostało spowrotem temperaurę i biegunkę. Obecnie
jest na leczeniu antybiotykowym w szpitalu. Po serii badań okazało
się, że ma bakterie w kale. Poza tym ma anemię. Nadal nie chce pić w
jakiś powszechnie uznawany sposób, tylko przez tą strzykawkę. Jak
mam go nakłonić do picia? Czy brak pragnienia może być objawem
jakiejś choroby? Picie soku po obiadku poprawiłoby u niego
wchłanianie żelaza z pożywienia. Tylko jak go do tego nakłonić?
Dodam, że mleko pije bardzo chętnie, zupy, obiadki i deserki
również, jeśli mu smakują.