zuzanka.0
30.03.08, 19:57
Szanowny Panie Doktorze!
Pisałam juz do Pana na temat mojej 8 miesięcznej córki, która na
ciele ma plamki cafe au lait i odbarwieniowe.
Robiliśmy córce kolejne badania krwi i rozmaz był zły.
88 % limf, 8% segmentów, 1% eozynofili, 3%monocytów, przy WBC 10,3.
bardzo podobne wyniki miała już w styczniu, a wtedy lekarze
powiedzieli, że pewnie miałą kontakt z wirusem.
Córka do tej pory nie przechodziła przez zadne infekcje. Wczesniej
miała podwyzszone transaminazy, ale teraz prawie w normie.
Obok plam na skórze niepokoją mnie częste pocieranie oczu i nosa od
kilku miesięcy oraz żółtawe zabarwienie skóry. Taki odcień skóry
zaczął sie po wprowadzeniu pokarmów stałych. Byc może jest to
nadwrazliwość na karoten dlatego od ponad 2 tygodni córka nie
dostaje pokarmów z karotenem. Zabarwienie nie zeszło jeszcze.
Poza tym w badaniach wychodzi podwyższony wapń i fosfor.
Jestem przerażona! Nie wiem co robić! Lekarz rodzinny po prostu
kazał za miesiąc powtórzyć badania.
Acha, w moczu ogólnym wyszły leukocyty 8-14 i poj. nabłonki z
głębszych warstw dróg odpr. mocz.
Czy powinnam na gwałt szukać hematologa?
Czy to może być białaczka ???!!!!
Błagam o pomoc!!!