martaburska
31.03.08, 12:23
Witam
Pisałam jakiś czas temu o mojej małej.
Teraz sytuacja się trochę zmieniła i opisuję z prośbą o opinię czy mam się już
martwić
Mam 19 miesięczną córkę Emmę.
Mała ruchowo rozwija się super, manualnie bardzo zdolna.
Jest bardzo wesołym, rozrabiającym dzieckiem. Uśmiecha się, przytula, sama
szuka kontaktu z nami.
Problemy jakie zaobserwowałam:
1. Mowa, mała mówi mało. Mówiła wcześniej: mama, tata, baba, da (daj), ma (nie
ma), pi (pić)i wiele w swoim własnym narzeczu:) Od ok dwóch miesięcy mówi
mniej, więcej natomiast dużo po swojemu (nawet pyskuje:), nie woła mnie, ani
męża, Mówi mama czy tata, ale nie woła nas.
2. Nigdy nie lubiła "nauki", opcja gdzie masz oczko, nosek i gdzie jest
misio... były ignorowane. Teraz pokaże nosek, czy gdzie są kominy na dachu,
ale nie robi tego zbyt chętnie (zależy jaki ma humorek)
3. Nie bawi się "na niby" choć na to to chyba jeszcze za wcześnie?
4. Zabawy - i to się robi problem. Mała niektóre zabawki (głównie klocki,
łyżeczki, kółka)układa w rządkach. Klocki układa zawsze dnem do góry. Jak jej
się zmieni dnem do dołu to zamienia. Co ciekawe te zabawy nie zawsze są takie
same. Czasem jak jej się coś zmieni to olewa to i idzie bawić się czymś innym.
Często klocki nosi w jakieś miejsce i układa a potem przenosi w inne miejsce.
Wczoraj zrobiliśmy z mężem eksperyment i schowaliśmy klocki, innych zabawek
tak nie układa w ogóle.
Ogólnie to jest bałaganiara i nie chce uczyć się sprzątać, ja sprzątam a ona
bałagani :)
5. Czasem chodzi na paluszkach
Miała wcześniej objaw "motylkowania", ale już nie ma.
pozdrawiam