agaszaga
03.04.08, 09:42
witam, moja córka (4,5 roku) od piątku po południu ma wysoką
temperaturę (od 38 do 39,7). Zgodnie z konsultacją - wstępnie
telefoniczną - z pediatrą zbijamy temperaturę ibufenem i czopkami,
podajemy picie i witaminy. Sądziliśmy, ze to jakiś wirus choć
wczoraj zaniepokoiliśmy się, ze to już tak długo trwa. Dotychczas
nie towarzyszyły dodatkowo żadne inne objawy oprócz ogólnego
osłabienia i kaszlu ale niewielkiego, właściwie jedynie po położeniu
się spac..
Wczoraj byliśmy u lekarza - nic nie wysłuchał, uszy czyste, gardło
też ... pojawił się tylko dodatkowo katar i nosek jest obrzmiały (bo
chyba w srodku ma jakąś krostkę, która ją boli). Dziś znów
tempreatura ponad 38, rano podaliśmy mocz do analizy (z tym ze córka
rano zrobiła siku ok. 5 (nie zdązylam jej powiedziec, zeby zrobila
do pojemniczka) i oddalismy do badania mocz z ok. 7 rano - czy to ma
znaczenie?).
Co jeszcze możemy zrobic?
Panie Doktorze może jakieś sugestie, co do postępowania?
bardzo się niepokoję... z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi - aga