agaj111
09.04.08, 10:57
Witam.
Mam ogromny problem. Moja 4-letnia córeczka, bardzo boi robić sie
kupę. Kupa wogóle jest ze wszystkich sił przetrzymywana w
organiźmie, na czwarty, czy piaty dzień, siada co 5 min na nocnik i
tak nic z tego nie wychodzi, wstaje, by za 5 min znowu zawołać, że
chce kupę, usiądzie na nocniku i jeżeli się uda to znowu ją wciśnie
do srodka.
Zmuszona przez organizm, robi ją w końcu, w wielkim krzyku i łzach,
a kupa jest ogromna.
Z problemem borykamy się juz kilkanaście miesięcy, przeszłyśmy już
wielu lekarzy, kazdy powtarza, że jest zablokowana psychicznie i
przepisuje, środki rozluźniające, aby mała zapomniała, że
kupa "boli". Problem jest w tym, że ona "wyrobiła" sie tak,
w "wciskaniu" kupy spowrotem, że rozluźniony miękki stolec jest w
stanie przetrzymać przez kilka dni, i problem się powtarza od
początku.
Proszę mi coś doradzić.
Dziękuję