bronkowa
09.06.08, 16:36
witam,
jestem mamą 3 latka, syn w tym roku poszedł do przedszkola... właściwie od
tego zaczęły sie nasze problemy ze zdrowiem. po 2 tygodniach w przedszkolu
zapalenie oskrzeli... leczyliśmy 2 tygodnie, kontrola ok tydzień w przedszkolu
i znów to samo... wylądowaliśmy w szpitalu bo miał skurcze pęcherzyków
płucnych... znów antybiotyk 2 tygod. leczenie... praktycznie od początku
kwietnia jest chory na zapalenie oskrzeli.. z tygodniowymi przerwami.. jak w
poniedziałek pójdzie do przedszkola to juz w piątek biegnę z nim do lekarza bo
katar, kaszel i tak w kółko... wiem że dziecko musi sie uodpornić ale czy to
jest normalne? wcześniej nigdy nie chorował sporadyczne przypadki typu
rotavirus i raz 3dniowka gorączka. Zastanawiam sie w jaki sposób pomóc dziecku
przecież nie mogę go wciąż faszerować antybiotykami... oczywiście zaczęły się
tez problemy z jedzeniem - musimy go pilnować i prawie nakłaniać do jedzenia (
w przedszkolu czasem coś skubnie)... czy sa jakieś sanatoria dla dzieci? może
zmiana klimatu by tutaj pomogła?