"jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....!

27.06.08, 10:43
Witam! Mój synek ma 16 miesięcy i od pół roku uczęszcza do prywatnego żłobka.
nigdy nie miał żadnych problemów zdrowotnych, do roku czasu karmiony był
piersią. W złobku tylko katar, woda z nosa, nic szczególnego. Jednak dwa
miesiące temu po żłobku rozszedł się rotawirus - wymioty, gorączka, potem
rozwolnienie, tak ze trzy dni, później dieta bezmleczna, sucha generalnie,
żeby kupki się ustatkowały. Po jelitówce dość często chorował: angina
(antybiotyk), przeziębienia...nie chodził do żłobka za często, ale jak tylko
wracał tam po tygodniu, półtorej przerwy zawsze następnego dnia wymiotował! Ta
sytuacja powtórzyła się już trzy razy, tym razem nie trwa to trzy dni, ale po
jednym dniu, wymioty po wszytskim co tylko zje. Czy to może być wina jego
organizmu, czy możliwe żeby w żłobku gdzieś siedział ten wirus...? Inne dzieci
też czasem wymiotują po jednym dniu, również te nowe, które przychodzą po raz
pierwszy, tylko one troche dłużej. Czy moge coś podawać synkowi, żeby
zmniejszyć ryzyko łapania czegoś takiego?? Z góry dziękuję za pomoc.
    • kasiak37 Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 11:40
      a ja mysle ze moze ale wcale nie musi byc rota.Moze to byc nieswieze jedzenie
      skoro dziecko wymiotuje jeden dzien no i inne dzieci tez wymiotuja.
      • carolina122 Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 12:25
        zgadzam sie z kasia37 to moga byc zatrucia pokarmowe
        • kasiala.1 Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 12:34
          może być i tak, tylko tam dzieci nie wymiotują wszystkie jednocześnie po tym
          samym, wczoraj wymiotował jako jedyny z 9 maluchów...:(
          • kasiak37 Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 12:40
            wcale nie musza wymiotowac jednoczesnie jak na komende i wcale nie musza
            wymiotowac wszystkie.Jedne organizmy sa odporniejsze a inne nie.
            • madz-ia30 Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 16:25
              Kasiala a powiedz mi proszę co dawać dziecku jeść???Wczoraj właśńie
              wróciłyśmy ze szpitala po tzw. jelitówce.Czy mogę dawać pierś widzę
              żę ją toleuje. Czy gotowe deserki ze słoiczków dla dzieci?Czy soczki
              specjalne dla dzieci???Ponieważ ona nie chche pić zaleconej herbaty
              a tym bardziej wody!!!A pić musi bardzo przecież dopiero byla
              strasznie odwodniona....Dzięki za podpowiedzi.
              • 1anyzek Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 27.06.08, 18:19
                nie wiem w jakim wieku jest mała ale jeżeli chodzi o diete to
                dobrze żeby dużo piła najlepiej wode mineralną( w szpitalu pozwalali
                do wody dodawac glukoze), jak nie wymiotuje po piersi to jak
                najczęściej przystawiaj, nie wiem czy mała toleruje gastrolit(
                słony), na pewno probiotyk( na wirusy podobno enterol), do jedzenia
                wstrzymaj się chwile z sokami i deserkami , zupami na mięsie: kleik
                ryżowy, potem delikatnie kaszka ryżowa smakowa bardzo dobry jest
                kisiel, parzony banan( parzyzs w skórce), gotowane jabłko,
                krupniczek na wodzie, marchewka gotowana,chrupki kukurydziane,
                pieczywo ryżowe potem rozszerzasz diete zobaczysz dziecko samo powie
                ci co by zjadło( oczywiście nie czekolade, batoniki itp, żadnych
                ciężkich rzeczy u nas nawet makaron miał przykre konsekwencje dużo
                zdrówka nie przejmuj się jak mała nie ma apetytu ważne żeby piła,
                jeżeli apetyt wrócił nie przekarmiaj bo zwymiotuje, w szpitalu
                powinni dać ci diete dla dziecka ( ja dostawałam za każdym razem ,
                mała jest nawodniona na pewno miała mnóstwo kroplówek więc będzie
                dobrze dużo zdrówka
    • mikolaj_danko Re: "jelitówka" powracająca...wciąż i wciąż....! 01.07.08, 21:42
      Po infekcji żołądkowo-jelitowej warto dziecku podać jakiś probiotyk
      przez dłuższy czas.
Pełna wersja