rrenya
04.07.08, 14:56
Tydzień temu kuzynka urodziła dziecko. Niby w terminie (wg ostatniej
miesiączki termin na koniec czerwca, wg USG na koniec lipca) ale dziecko
bardzo malutkie - tylko 2600g. Dziecko leży w inkubatorze, jest słabiutkie,
nie potrafi ssać - ani piersi, ani smoczka z butelki.
Ostatnio po badaniach okazało się, że nie reaguje na światło. Mają robić
jeszcze jakieś badania. Lekarze mówią, że może nerwy się nie do końca
rozwinęły, że może jeszcze wszystko się dobrze skończy.
Mam prośbę - czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Gdzie najlepiej udać
się po poradę? Jest jakaś specjalistyczna klinika? Pamiętam, że kiedyś
widziałam na filmie podobny przypadek. Pamiętam, że liczył się czas. Że można
przeprowadzić operację czy jakiś inny zabieg, ale ważny jest czas.
Proszę o wszelkie porady.