justyna19gd
30.07.08, 10:00
Moja 2,5msc córcia od wczoraj po południu dostała plam na głowce..pózniej
przeszły na buzke a teraz opanowały brzuszek i rączki ...Czerwone placki które
wydaje mi
się ze ją swedzą poniewaz cały dzień jest nerwowa i buzką ociera sie o
pieluszke i o mnie...karmie ja piersia tylko w nocy a w
dzień podaje jej bebilon 1.W nocy byliśmy na pogotowiu bo Mała nie chciała
spac cały czas płakała była nerwowa.Lekarz podejrzewał wirusa bo miala
czerwone gardło albo ze to może przez pomidora którego zjadłam(dodam ze jem
pomidoru od poczatku jak sie urodziła i nic jej nie było)przepisałą nam wit c
,calcium,tartum werde i zyrtec.Powiedziała ze do rana powinno juz byc tych pal
mniej...ale niestety zadnej poprawy a wrecz jest gorzej..Plamy przechodzą juz
na plecki...spuchło jej jedno oczko....co robic!!!Co to jest.Lekarza mamy
dopiero na wieczór ale do tej pory zamartwie sie!!Dodam ze lekarz wykluczył
skaze białkowa.