reno77
19.08.08, 12:34
Moze mi ktos doradzi i mnie oswieci - sprawa dotyczy kupki. Synek ma
rok, od dluzszego czasu zalatwia sie tzw (przepraszam za
okreslenie) "bobkami". Czy jest to powod do niepokoju, jesli dziecko
przy tym nie placze, nie prezy sie? Czasem nawet nie wiem kiedy sie
zalatwil. Kupke robi codziennie, czasem nawet 2 razy, z czego jedna
jest zbita, a jedna normalna. Ciagle biegam za nim z piciem - wypija
ok 3-4 kubeczki dziennie po 200ml, codziennie zjada caly sloiczek
roznych owocow, zupke, kaszke ryzowa 1x i pszenna lub wielozbozowa
1x. Czasem kawalek chlebka, chrupki kukurydziane, biszkopt. Rano
wypija rowniez ok 200ml mleka. Drugie pytanie ktore mnie dreczy to
ilosc kupki. Wydaje mi sie, ze jest za mala jak na zjadane ilosci
(synek przybiera dobrze na wadze, nie jest gruby i nie chudy). Kiedy
maly jest marudny, placzliwy albo smutny wpadam w lekka panike, ze
moze cos mu zalega i boli go od tego brzuszek. W dzien jest
przewaznie jest pogodny, bardzo ruchliwy, chetny do psot... ale w
nocy zdarza mu sie przebudzic z placzem, no i wtedy ogarnia mnie
niepokoj, ze to z powodu brzuszka.