olanik
30.08.08, 13:03
Od jakiegoś czasu zaobserwowałam u mojego 6-miesięcznego synka poranny kaszel.
Początkowo był suchy, duszący następnie mokry, a teraz znowu suchy. Byłam u
dwóch lakarzy pediatrów, z czego jedna pani doktor stwierdziła, początkowo
zaczątki infekcji, przepisała syrop prawoślazowy, po tygodniu stosowania nie
ustąpił. Poszłam więc znowu do pani doktor, tym razem stwierdziła, że może ma
uczulenie na pierze. Wyeliminowałam więc wszystkie możliwe poduszki z
otoczenia dziecka i niestety nic, nadal kaszel, tym razem mokry. Podawałam
również syrop Eurespal, nie pomógł. Poszłam więc z dzieckiem do innego
lekarza, tym razem Pani doktor stwierdziła, że pewnie powietrze w mieszkaniu
jest suche, do tego dochodzą upały i być może mały w ten sposób na nie
reaguje. Zaleciała inhalacje dwa razy dziennie z wody i soli do tego syrop
Mucosolvan, i Sterimar do noska. Zastosowałam wszystkie zalecenia, wieszałam
nawet wilgotny ręcznik przy łóżeczku i niestety nic, Kubuś nadal kaszle.
Dodam, że przy każdym badaniu płuca, oskrzela i gardło dziecka były czyste. Co
robić gdzie z tym iść, kogo prosić o radę, dlaczego on tak kaszle i jak mogę
mu pomóc. Zaznaczę również, że dziecko w ciągu dnia nie kaszle, tylko rano, a
nikt z rodziny nie jest alergikiem. Proszę o radę.