Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki

04.09.08, 22:52
wyszłyśmy ze szpitala
opieka lekarzy wspaniała, na szczęście

córeczka ma 1,5 roku
trafiłyśmy do szpitala z gorączką 40 st, stwierdzono 3dniówkę
dostawała nurofen w czopkach, 4 na dobę (nie wiem, która dawka)
(w domu apap w syropie i nurofen w syropie, bez przekroczenia dawek,
choc niemal nei działały)
- w sumie 4 pełne dni leczenia nurofenem

po wysypce, rozlanej, plamistej pojawiły się wybroczyny na uszkach i
nóżkach
z morfologii wyszła agranulocytoza i małopłytkowosc
koagulogram niewiele odbiegał od normy
później, w badaniach kontrolnych po 2ch dniach, prawidłowa liczba
płytek krwi i wzrost segmentów w obrazie krwi obwodowej

po kolejnym tygodniu znowu badania kontrolne i limfocyty 62 - 66%
(dwie metody, aut. i manualna), a granulocyty 28 - 29% i
monocyty 6 - 8%

za tydzien jeszcze raz kontrolna morfologia, ale mam pytanie - jeśli
teraz wyszłyśmy z tego - a mam taką gorącą nadzieję... co dalej przy
gorączkach?
apap mało działa, nurofen córeczka dostawała już wcześniej - w
syropie (ja bardzo przestrzegam dawek) - i pomagał przy mniejszych
infekcjach - i nic nie budziło podejrzen, było dobrze (a
przynajmniej nei było wybroczyn i wskazań do morfologii z rozmazem)

bac się każdej dawki nurofenu? na wszelki wypadek podawac na zmianę
z apapem? Maja gorączkuje dosc wysoko od razu, 38 - 38,5 st.C.

(jako noworodek Maja przechodziła infekcję, przy której wylądowała
na patologii z podejrzeniem sepsy, tak źle wyglądały wyniki krwi -
ale szczegółów nie mogę podac, nie mam wypisu ze szpitala
kierującego dalej)

czy to będzie już norma, że sama choroba tak niszczy krew - czy to
po prostu pech do nurofenu? i tak nagle ten pech?...

bardzo proszę o Pana sugestie, Doktorze
    • gosia_73 Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 05.09.08, 08:15
      Witaj,
      Moja córeczka ma w tej chwili 17 m-cy. Miała stwierdzaną granulocytopenię w
      każdym badaniu krwi począwszy od jej 5. miesiąca życia (segmenty spadły nawet do
      2% z 12tys leukocytów!!!) Byłyśmy już nawet na Oddziale Hematologii i Onkologii
      Dziecięcej na Litewskiej w Warszawie ale tuż przed planowaną biopsją szpiku
      wyniki nagle się poprawiły. Teraz kontrolujemy krew z rozmazem manualnym co 2-3
      miesiące i wychodzi różnie - ostatnio 17% granulocytów (w tym 11% segmentów) z
      10.300 leukocytów - więc też nie rewelacja ale przynajmniej lepiej niż było.
      Wniosek hematologów - ponieważ dziecko nie choruje nadmiernie często i
      przechodzi infekcje "gładko" i bez komplikacji, znaczy, że taka ilość
      granulocytów wystarcza i mamy tylko obserwować.
      Ja za każdym razem zastanawiam się jednak podając małej Paracetamol, czy aby jej
      nie zaszkodzę bardziej niż pomogę... dlatego czekam do momentu, aż gorączka
      przekroczy 38,5 (co zdarzyło się naszczęście dopiero 2 razy w jej życiu) Boję
      się po prostu Paracetamolu - wolę już Nurofen ponieważ w jego działaniach
      ubocznych nie jest wymieniona agranulocytoza, a tylko trombocytopenia... choć
      wiem od lekarza, że i on również może w pojedynczych przypadkach powodować tę
      "wredną paskudę"...
      Może u Was jest właśnie, jak mówisz "ten rzadki przypadek" - niestety...
      Powodzenia życzę i dużo zdrowia dla Maluszka
      Pozdrawiam
      Gosia
      • alfika Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 05.09.08, 13:06
        dzięki, Gosiu
        czytałam Twoje wątki cieszę się, że jakąs równowagę macie :)
        tak trzymac

        u nas niestety gorączka jeśli jest, to zawsze pow. 38.5
        normalnie wyniki krwi zawsze były ok, jak Maja jest zdrowa albo
        zdrowieje - tylko infekcje dają takie szokujące wyniki - to druga
        taka infekcja, że poleciało na całego,
        jak pisałam, wyników morfologii przy pierwszej infekcji nie mam, ale
        po nich pani dr stwierdziła, że jest niedobrze i od razu wezwała
        karetkę z patologii - czyli rewelacji tam nie było, skoro w
        skierowaniu było podejrzenie infekcji uogólnionej

        (ale potem było parę katarków i zapalenie ucha czy gardła (ostatnie
        w kwietniu, ponad 4 miesiące nic - i przeszło w miarę gładko, nawet
        nurofen - w syropie - szedł - a wybroczyn ani widu)
        • gosia_73 Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 05.09.08, 14:06
          Musiały Wam wtedy "ploecieć" i płytki i leukocyty.
          Mam nadzieję, że nie powtórzy się Wam to więcej...
        • mikolaj_danko Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 06.09.08, 16:30
          Możesz przytoczyć wyniki morfologii, które skłoniły do
          hospitalizacji? Leukopenia, trombocytopenia mogą wystąpić w
          przebiegu prawie każdej choroby wirusowej. Nie musi to być związane
          z podawanymi lekami. Anemii przy tym nie było?
          • alfika Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 06.09.08, 17:05
            do szpitala maja trafiła po dwóch dniach gorączki w okolicy 40 st,
            niemal niemożliwej do zbicia syropami (panadol, nurofen) i zimnymi
            okładami - z podejrzeniem gorączki trzydniowej

            pierwsze badania laboratoryjne mam opisane jako w granicach normy
            poza nieznacznie podwyższonym crp:
            ob 8
            crp 1,19 mg/dl, 0,12mg/dl (ten drugi to chyba wynik sprzed wypisania
            do domu)
            czas koalinowo-kefalinowy APTT 28,7s
            czas protrombinowy 10.2 sec
            PT INR 0,84
            fibrynogen PT 417 mg/dl
            D-dimery 681 ng/dl

            morfologie:
            HCT 36.5 37,3 35,7 35,6
            HGB 12,8 13,3 12,5 12,8
            RBC 4,60 4,79 4,52 4,62
            WBC 10,0 7,6 6.0 5.9
            MCHC 35,1 35,7 35,0 36,0
            PLT 181 144 140 224
            podz. - - 5 20
            kwas - - 1 3
            limfo - - 81 60
            mono - - 12 10
            inne - - 1 1

            posiew moczu jałowy (1.dzien pobytu), badanie moczu:
            najpierw oboj., potem kwaśny, oba badania bez białka i cukru
            nabł. płaskie poj
            nabł. okrą. poj
            leuk 1-5 (w obu badaniach)
            eryt. świeże 4-10, potem 0-3
            oba badania bez: eryt. wył, bakt, śluzu, skł. miner., bilir,
            c.ket/k.as

            agranulocytozę i małopłytkowosc stwierdzono po morfologii wykonanej
            w 3cim dniu pobytu, zaraz po wystąpieniu wybroczyn

            przy okazji na usg (4. dzien pobytu) wyszło, ze wątroba osiągnęła
            największy wymiar a-p prawego płata 80mm (nasi lekarze stwierdzili,
            że przyczyną są gorączka utrzymująca się 4 dni i leki)

            i jeszcze - "koagulogram niewiele odbiegał od normy" (ale moze to
            juz wcześniej było w wynikach)
          • alfika Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 06.09.08, 17:17
            u nas mowa była o agranulocytozie po pierwszych badaniach po
            wystąpieniu wybroczyn - i to wiem z przekazu lekarza: gdy (metodą
            aut.) nie stwierdzono obecności granulocytów
            i potem, met. ręczną (ale nie wiem, czy z tego samego pobrania, czy
            z tego po kilkunastu godzinach) wyszło 5%

            o wysypce - mała była raczej czerwona w białe plamki, tak sie
            rozlała ta wysypka na twarzy - i poszła na tułów, zgięcia rąk i nóg,
            trochę na resztę kończyn (ale mało, tam były tylko czerwone kropki) -
            mówiono (częśc lekarzy), że wysypka 3dniówki wygląda inaczej

            mała dostała wapno, ale bz,
            zaczęło schodzic po 2 - 3 dniach
            • mikolaj_danko Re: Agranulocytoza w przebiegu trzydniówki 09.09.08, 19:50
              Poprostu dzieciak przeszedł wirusówkę, stąd też pewnie powiększenie
              wątroby. Nie sądzę, żeby granulocytopenia i niewielka małopłytkowość
              były wynikiem stosowania NLPZ
              • alfika Re: Dziękuję, Doktorze, ale... 09.09.08, 21:57
                ...ale nie zamieszczono w wypisie najbardziej alarmujących wyników
                badan

                obecnie mam kontaktowac się z kliniką hematologii, czy powinniśmy
                robic badania, czy raczej nie - nasza Doktor twierdzi, że nie chce
                prorokowac, ale dwie tak paskudne w skutkach infekcje mogą juz
                zaniepokoic

                ps. a ja po prostu panicznie boje sie kolejnej jakiejkolwiek
                infekcji... mam dosc oglądania, czy moje dziecko ma sepsę, czy
                menigokoki... :(
                • mikolaj_danko Re: Dziękuję, Doktorze, ale... 12.09.08, 10:23
                  Myślę, że konsultacja hematologiczna rozwiąże sprawę?
                  • alfika Re:rozwiązała, teraz już całkowicie dziękuję :) nt 13.09.08, 21:46

Inne wątki na temat:
Pełna wersja