r.a.s
24.09.08, 18:32
Witam
Od kilku tygodni moja 11 miesięczna córeczka ma zielone kupy. konsystecja ich to zmielona trawa z musztardą (przepraszam za szczegółowy opis), ale uważam, że powinien byc jak najmocniej zobrazowany. Mała pije soczki, je wszystko juz bardzo długo, wspomagana jest mlekiem BEBILON 2 (nie pepti). Wiem, że kupki zielone mogą być od żelaza, owoców cytrusowych i wielu innych rzeczy...jakich?
Dodam jeszcze, że od dwóch tygodni chodzi do żłobka i ma katar (jak narazie tylko katar, żadnych dodatkowych spraw. Nigdy dużo nie chorowała, nie miała problemów z oskrzelami i drogami oddechowymi. Bylismy u lekarza i ten kazał wprowadzić na początek do jedzenia Dicoflor i ogladać, bo to może byc od zmian w jedzeniu. Przegladając wszystkie watki widzę że często sie mówi o kupach z tłuszczem śluzem itd. Nie wiem jak te kupy wygladają, czy mowa jest tu o tym samym, że ten śluz i tłuszcz to jest to samo? Wiele osób zastanawia sie jak rozpoznać kupę, która ma w sobie tłuszcz. Ja również do końca tego nie wiem. Mam nadzieje, że nikt nie potraktuje mojego pytania jako śmiesznego, bo dla wielu osób nie jest to temat łatwy i przyjemny.
Proszę o posty i odpowiedź eksperta.
Jak te kupy, które są złe naprawdę wygladają? Jak ja rozpoznać na pieluszkach? Jak jej konsystencję uznać za nieodpowiednią i rozpocząć dalszą diagnozę nie stresując sie każda zielona kupą w życiu naszych najdroższych skarbów?
Pozdrawiam Wszystkich