mala_cza_rownica
18.11.08, 21:35
witam,
mam ogromny problem z moja coreczka. Jakis miesiac temu zaczelismy podawac malej sloiczki. Jednak mala za nic nie chce przelykac niczego co nie jest mlekiem! W butelce oczywiscie.. Probowalam roznych podstepow, czasem udawalo nam sie sklonic ja do "wspolpracy", ale to moze ze dwie lyzeczki byly..
Nie chce zmuszac jej na sile, zwlaszcza, ze straszliwie placze i dochodzi do tego, ze nawet placzac stara sie nie otwierac buzi!!
Co mam robic..? Czy to mozliwe, ze marchewka, dyni i inne nigby jej nie zasmakuja??
Z drugiej strony jestesmy wlasnie w trakcie stwierdzania alergii pokarmowej(na mleko) i niedoborow zelaza-wyniki poznam za tydzien.
Czy niechec do jedzenia moze byc spowodowana problemami z brzuszkiem..?
Choc wyglada to tak, jakby po prostu nie lubila lyzeczek :)