mamakrzysia4
06.12.08, 00:35
jestem mamą 2,8 latka i 8msc. Ze starszym było ok tzn. nie chorował
ale odkąd pojawiło się młodsze non stop albo przeziębienie,albo
katar,kaszel,gorączka nie mówiąc o zapaleniu płuc u maluchów. Były i
homeopatia i aloes i echinaceea, tran, chłodne prysznice...w lato
wyjazd w góry i nic jak chorują tak chorują.... Młodsze tuż po
urodzeniu miało silną żółtaczke a ja jestem nosicielem paciorkowca
także młoda dostała osłone ale nie wiem czy to ma jakiś wpływ na
odporność? Ja też non stop coś łapie... Przestrzegam higieny łapy
myjemy, w domu czysto, wietrze pokój,spaceruje i nic.... co robić?
będę wdzięczna za wszystkie rady