kulma.m
08.12.08, 23:26
Witam
Pocieszcie mnie troche bo wysiadam :( Moja mala - 11 miesiecy,
dostala w noscy ze srody na czwartek goraczki (okolo 39,5 C),
dalismy jej Eferalgan w czopku i do lekarza. Lekarka orzekła ze to
wirusowe, nie wiadomo co, ale wirusowe(pewnie trzydniówka). Potem
dostala nastepne czopki ale ten podany okolo 18 nie zadzialal i
przez cala noc robilam jej oklady bo goraczka przekraczal chwilami
40 C. Przyjechal lekarz na wizyte domowa i znowu nic nie stwierdzil.
Okolo 3 w nocy (drugiej juz goraczkowej nocy) dostala biegunki.
Myslelismy ze to od czopkow bo nigdy wczesniej nie chorowala, a
teraz dostala potezna dawke (Eferalgan na zmiane z Nurofenem). Kupki
robily sie coraz gorsze, mloda apatyczna wiec kolo 14 pobieglismy do
lekarza. Problem byl taki ze piatek i lekarz po obejrzeniu pieluchy
(woda, sluz, krew) stwierdzil ze to E Coli. (Trzeba mu przyznac ze
nie chcial przy takiej goraczce czekac na posiew do poniedzialku) i
zapisal nam antybiotyk Ospamox.
Faktycznie goraczka spadla, ale kupki nadal nie sa ladne a ona
dostaje antybiotyk od piatku!!! Nadal ma lekkie rozwolnienie (4
kupki dziennie)i slady krwi. Dzis na na to wszytsko nie chciala
jesc, jedyne co przyjmuje to butla mleka z kasza. Obiadki i kasza z
lyzki wogole nam nie ida. Pozatym duzo pije (to ponoc dobrze) i spi
tez wyjatkowo duzo (moze ja ta goraczka wymeczyla????), marudzi
okropnie!!! Czasami sie pobawi, na chora nie wyglada tylko to
marudzienie i brak apetytu, no i biegunka!!! Czy to sie dlugo leczy,
ta cala E coli?? Naczytalam sie Bog wie czego, o zapaleniu opon
mozgowych spowodowanych E Coli, o Sepsie itp!!! Pozatym mloda tak
duzo spi i marudzi, moze anemii sie nabawila, przez ta krew w
kupie??? HELP bo wariuje. Czy ktoras z Was sie z tego wyleczyla
(bobas oczywiscie?)
Pozdrawiam Marta