Dodaj do ulubionych

Hiperimmunoglobulinemia a ryzyko nowotworu?

10.12.08, 08:58
Witam,
KRÓTKI WSTĘP:
mój obecnie prawie 6-cio letni syn od urodzenia cierpiał na
schorzenie zdiagnozowane przez lekarzy jako AZS. Stan dziecka był
zły, nie odpowiadał na żadne leczenie zewnętrzne (maści steroidowe,
przeciwgrzybicze, antybakteryjne, immunosupresanty). Przez pewien
okres czasu podawano mu Encorton w tabletkach. Wielokrotnie
wykonywane badania IgE przynosiły wyniki 24.000, 25.000 lub mieściły
się poza skalą.
W związku z wysokimi wynikami IgE zwróciłam się z dzieckiem do
poradni immunologicznej w CZD z podejrzeniem występowania
hiperimmunoglobulinemii. W wyniku postępowania diagnostycznego
wykluczono jednak mutację genetyczną.
Leczone przez 4 lata AZS znikneło w przeciągu 4 dni po zastosowaniu
ogólnodostępnych w aptece środków odkażających.
PYTANIE:

Chciałabym zapytać czy dziecko z podobnym wywiadem może być bardziej
skłonne lub narażone na wystąpienie choroby nowotworowej?

Wszystkie zgony w rodzinie wynikały z późno zdiagnozowanej choroby
nowotworowej, która zazwyczaj początkowo była brana za "reakcję
przeczulonego hipohondryka (RPH)":-)
W związku z faktem, iż znajduję u siebie ten pierwszy syndrom (RPH)
obawiam się kolejnych etapów.
Pozdrawiam
hipohondryczna Alabama8
Obserwuj wątek
    • alabama8 Re: Hiperimmunoglobulinemia a ryzyko nowotworu? 16.12.08, 09:03
      No nic, pewnie ryzyka nie ma. Wysoka eozynofilia, znacznie (ba,
      raczej wybitnie) podwyższone IgE ... pasożyty?
      Jako osoba nie związana z medycyną czuję się lekko zagubiona.
      Przyniósł mi dzieciak kiedyś ze szpitala (nomen omen
      dermatologicznego) - gronkowca złocistego. Zupełnie nieświadomie.
      Dwa dni po wypisie zarósł krostami. Od góry do dołu. Leczony był na
      oko - pani spróbuje tego, tamtego. W końcu trafił do kolejnego
      szpitala z zapaleniem płuc, przy okazji zajęto się skórą -
      gronkowiec. Panika na oddziale, izolatka, zakaz kąpieli, oddychania,
      wydalania itd....
      Skoro w szitalu gronkowca zdiagnozowano i wywołał on taką panikę to
      w te pędy poleciałam oczywiście do dermatologa który ... stwierdził
      że gronkowca to każdy ma i tego się nie leczy.
      Komu wierzyć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka