filipinka.1
23.12.08, 18:09
Mój synek (3,5 roku waży 16 kg) od trzech tygodni odmawia jedzenia,
a raczej je tyle, żeby przeżyc, zawsze był niejadkiem, ale teraz to
juz przesada. Podejrzenie padło na lamblię, zrobiłam badania w
kierunku pasozytów i antygen 65 w kierunku Giardia duodenalis -
wynik : nie stwierdzono jaj i cyst pierwotniaków. Badanie kału w
kierunku grzybów też nic nie wykazało: candida albicans- wzrost
skąpy
Morologia jeszcze ok, ale zastanawiam się jak długo. W każdym razie
eos normie, co świadczyłoby o braku pasozytów
i tu moje pytanie, czy mogłybyście mi podpowiedzieć, co jeszcze moge
zrobic, może powtórzyc badania? W laboratorium powiedzieli nam że te
badania są bardzo wiarygodne,że można na nich polegać, nie wiem co
zrobić
Lekarz chce go przelczyć w ciemno na lamblię, inni odradzają
przyjmowania takich niszczących leków dla organizmu bez pewnści.
Może ktoś już ma takie doświadczenie za sobą.
Poradzcie!