wstydliwy problem Panie doktorze

02.01.09, 23:04
Moj synek ma 11 miesiecy i bardzo malego ptaszka. Od urodzenia chyba
wcale mu nie urusl. Kolezanka teraz urodzila synka i tamten juz
teraz ma wiekszego. Martwie sie bardzo. Czasam mu sie calkiem
schowa. Prosze o pomoc!
    • marzena604 Re: wstydliwy problem Panie doktorze 03.01.09, 00:09
      Moj syn też ma małego siusiaczka i też u znajomych widywałam u mniejszych dzieci
      większe. Też mnie to trochę martwi, ale na z kolei lekarz powiedział, że syn ma
      coś w rodzaju takiej poduszeczki tłuszczowej nad jąderkami i w niej się część
      siusiaka chowa. Faktycznie jak się ją uciśnie to siusiak jest większy. Może i Ty
      sprawdź, czy siusiak się nie "chowa".
      • ala_1982 Re: wstydliwy problem Panie doktorze 03.01.09, 15:08
        Sprawdzilam i u mojego tez sie tam chowa. Po nacisnieciu wyszedl.
        Powiedz,czy to nie jest grozne? Czy w przyszlosci wroci do
        normalnosci?
        • marzena604 Re: wstydliwy problem Panie doktorze 03.01.09, 23:51
          No właśnie tak mi lekarz tłumaczył, że z wiekiem co raz więcej siusiaka będzie
          widać. Powiem ci, że jak syn jest rozgrzany po kąpieli to ma całkiem sporego
          siusiaka, jakby mi bardziej wychodził, a poza tym to różnie bywa. Niedługo (w
          lutym) będziemy mieli bilans 4-latka, to wtedy się zapytam.
          • verdana Re: wstydliwy problem Panie doktorze 04.01.09, 20:48
            Wielkość siusiaka w dziecinstwie nijak się ma do wielkości penisa u
            doroslego faceta. Urosnie w czasie dojrzewania do wielkosci, ktorej
            nie sposób przewidzieć na podstawie wielkosci tej części ciała u
            małego dziecka.
            Nie bardzo rozumiem, jak technicznie może się "całkiem schować". Tak
            czy inaczej nalezy dziecko pokazać lekarzowi, lekarz widził tysiące
            siusiaków i powie, czy jest to jakikolwiek problem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja