ania.b5
14.01.09, 14:30
Corka od niedzieli wieczor goraczkuje. W Pn temp dochodzila do 40
stopni. MA lekki katar, kaszel (nie napadowy, troche oskrzelowy, nie
kaszle czesto), czerwone gardlo. We wtorek udalismy sie do pediatry.
Stwierdzil, ze furczy w oskrzelach, zapisal bactrim i kazal podac
jakby w ciagu kilku dni sie nie polepszylo. Moim zdaniem corka
przechodzi grype, zlapala jakiegos wirusa pewnie w przedszkolu, bo 4
dzieci ma podobne objawy. Wczoraj temp w dzien nie byla wysoka
(miedzy 37 a 38), wrocil apetyt. Noc w porzadku, wieczorem temp
37.3. Dzisiaj znowu goraczka 38.7. Czy udac sie jeszcze raz do
lekarza czy podac bactrim? Co robic? Nie jest ospala, ale 3 doba
wysokiej temp mnie martwi. Prosze o pilna porade. Wizyte u lekarza
mam umowiona na jutro popoludniu- wstrzymac sie z bactrimem czy
podac?