problemy z jedzieniem :/

19.01.09, 15:24
Witam,
moj 8,5 miesieczy syn czasem je ladnie ale zazwyczaj mam z tym wielki problem.
Zarowno jesli chodzi o mleko (odciagam i od razu mowie, ze odciagam bo musze i nie moge wrocic do karmienia).
Codziennie chce mi sie ryczec i z powodu stresu jaki mi sprawia karmienie go jak i z faktu, ze tyle jedzenia ląduje w zlewie!
Przybiera dobrze, ale mam dosc.
No dzis musialam juz wylac mleko, bo byl niby glodny - przygotowalam wiec mleko oczywiscie okazalo sie ze jednak nie chce. Przygotowalam wiec zupke.... tez wyladowala po godzinie w zlewie.
Tak jest non stop!
Godzinami probuje wcisnac mu mleko - nie chce a jak juz sie ono nie nadaje to on akurat by zjadl... Nie mam juz sil! Mam wszystkiego dosc!
Ze wszystkich sil probuje przejsc na modyfikowane ale syn oczywiscie nie tknie zadnego wiec mieszam male ilosci z moim wiec jak juz zmieszam i nie zje tego w przeciagu godziny to wylewam. Chcialam poprostu zwiekszac ilosc modyfikowanego i tak zastapic nim moje mleko. To jest tak trudne jednak ze nie wiem czy mo sie uda.
Sloiki tak samo musze caly dzien co jakis czas probowac mu cos dac. Nie da mi sie przyzwyczaic go do konkretnych godzin.
Teraz siedzi i placze jak na głód a nic nie chce zjesc rece mi opadaja! To za abardzo stresujace dla mnie. Doprowadza mnie to czasem do szału.
    • elzbieta_1983 Re: problemy z jedzieniem :/ 19.01.09, 15:39
      a może mu wystarcza skoro dobrze przybiera>> próbowałaś do trochę przegłodzić??
      Sprawdź czy się będzie sam dopominał o jedzenie.. u mnie ostatnio mała przestała
      jeść bo oprócz zębów okazało się, ze ma brzydkie gardło (zero objawów, ani
      kaszlu ani chrypki czy czegoś takiego) i nie chciała jeść bo ją prawdopodobnie
      bolało..
      wiem, jakie to trudne bo sama odciągałam a mała marnie przybierała i teraz jak
      nie je to ja mam porządnego nerwa że zaraz spadnie z wagi itp.. a ona sobie po
      swojemu tyje..
      • 2grabka Re: problemy z jedzieniem :/ 19.01.09, 15:49
        ale on sie domaga! i o to mi chodzi...
        domaga sie a jak juz mu daje to nie chce. Nie daje mu na sile jak nie daje mi znac ze jest glodny.
        Dzis rycze caly czas BO MLEKA MAM BARDZO MALO SWOJEGO... i wlasnie musze wylac 80 ml zmieczanego z 20 ml modyfikowanego. Siedze i rycze bo za chwile bedzie ryczal z glodu a ja nie mam juz mleka. Jadl ostatnio o 11 godz jest tuz 16. Czesto tez jest tak, ze jak chce mu dac zupke lub kaszke to on placze ze chce mleko... wiec wyglada to tak, ze kaszke wylewam a on je mleko... najgorsze jest to, ze nie ma regoly... czasem jest tak czasem inaczej..
        Zazdroszcze matkom, ktorych dzieci ladnie jedza... jak widze moje kolezanki i ich superjedzace dzieci!! to az mnie skreca.
        Poza tym dzieciaka mam rewelacyjnego... ale to jedzenie to jedna wielka porazka.
        • elzbieta_1983 Re: problemy z jedzieniem :/ 19.01.09, 16:05
          hm.. mojej koleżanki synek też jakoś jak zaczął 9miesiąc odmówił piersi (mimo,
          że do tej pory jadł wyłącznie mamy mleko sam ssał) o modyfikowanym nie było
          mowy. Natomiast zupki zajadła chętnie i ona przestała dawać mu mleko (nie wiem
          na ile to dobrze ale za nic modyfikowanego pod żadną postacią nie tknął).. Daje
          mu serki itp. Tyle że on je, kurczę wszystko inne.
          Ja jak odstawiłam odciąganie i mała nie chciała modyfikowanego (zeszło mi się z
          wprowadzaniem, bo Bebiko które je jest 5 rodzajem który sprawdzałam czy zaczai)
          to na początku zjadała naprawdę po kilka mililitrów. z czasem jakoś przełknęła.
          A jakie mleko próbujesz dać?? Może spróbuj innego (choć mam wrażenie, że
          próbowałaś wielu:() Szkoda Ciebie, bo ja jak nie miałam co jej dać też ryczałam
          całe dnie a nierzadko i noce, czasem dawałam glukozę do przepojenia żeby oszukać
          głód jak już nic mi nie chciało lecieć z piersi. Wiem, ze zaraz zostanę
          porządnie skrytykowana ale co miałam robić jak swojego nie miałam a sztucznego
          nie chciała??

          A do zupki próbowałaś dodać mleka swojego?? Może łatwiej by mu przeszła??
          Spróbuj też napisać na forum o karmieniu butelką, może tam szybciej Ci coś
          podpowiedzą. Link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
    • kasiaalbrecht Re: problemy z jedzieniem :/ 21.01.09, 14:28
      witam, jeśli przybiera, jest zadowolony z życia to jest po prostu małym
      terrorystą:) Radzę spróbować przez 2-3 dni podawać coś do jedzenia w porze
      jedzenia a jak nie zje to do następnego posiłku nic nie dostaje. Dziecko samo
      się nie zagłodzi i w końcu zacznie jeść( przetestowałam na swoich):)W miarę
      możliwości radzę nie robić z jedzenia problemu i głównego tematu bo nawet tak
      małe dziecko jest zdolne to wykorzystać. A dla porządku warto zbadać mocz i
      sprawdzić czy to może nie zęby? powodzenia ( a sama wiem ,że taka sytuacja może
      doprowadzać do szału)
Pełna wersja