eva24c
30.01.09, 15:22
Moje dziecko nie chce jeść 2-go dania (w formie
mięsko+kasza/ziemniak+surówka/warzywko) - jedynie co zje to racuszki, placki
ziemniaczane i naleśniczki (puste). Zupę chętnie to rosół z kluseczkami - inne
zupy zjada zabawiany i muszą być rozdrobnione (nie zmiksowane ale ugniecione)
bo jak są większe kawałki to wypluwa a jak pójdzie dalej to ma odruch
wymiotny. Z gryzieniem twardszych rzeczy typu płatki kukurydziane, chleb,
paluszek nie ma problemu. Owoce pod żadną postacią go nie interesują - nawet
nie chce na nie patrzeć (wypije jedynie sok przecierowy w zamian). Warzywa
surowe ani gotowane tez są "be". Kanapeczka to jedynie z masłem bo wędliny też
nie smakują. Ser żółty po kawałeczku z plastra.
Na śniadanie kaszka mleczno-ryżowa, II śniadanie jogurt lub serek
homogenizowany, obiad - zupa , kolacja kaszka mleczno-ryżowa.
Niby niedoborów nie ma bo wagowo jest w 50 centylu - ale ile może jeść jak
roczne dziecko.
Staramy się z mężem by atmosfera przy jedzeniu byłą miła, jak sami jemy to
synek siedzi z nami przy stole.
Próbowałam już wiele razy wprowadzić coś nowego do jadłospisu ale zawsze
spotykam się z odmową.
Poradzcie co dalej robić