Zinnat-problem z podaniem..

03.02.09, 12:39
Pani Kasiu, pediatra przepisała mojemu 22-miesięcznemu synowi Zinnat w
zawiesinie. Dzisiaj podałam po raz pierwszy - skończyło się to godzinną
histerią z odruchami wymiotnymi.
Czy mogę wymieszać antybiotyk np. z sokiem by choć trochę złagodzić jego smak?
Lub czy jest odpowiednik Zinnatu , który ma choć trochę lepszy smak?
    • kasiaalbrecht Re: Zinnat-problem z podaniem.. 03.02.09, 13:36
      niestety nie ma odpowiednika o innym smaku z tej grupy antybiotyków. Z reguły
      nie powinno się mieszać antybiotyku ale czasem nie ma wyjścia:) można też podać
      sam a potem w nagrodę czekoladę. Powodzenia
    • gi.ki Re: Zinnat-problem z podaniem.. 03.02.09, 20:41
      Witam!
      My właśnie jesteśmy po Zinnacie - wyjątkowe paskudztwo. My
      podawaliśmy córce w nastpujący sposób - najpierw podawaliśmy
      łyżeczkę miodu i mówiliśmy, żeby nie połykała od razu
      tylko "rozsmarowała" sobie w buzi - zaraz potem szybko
      wstrzykiwaliśmy Zinnat (kupiliśmy w aptece strzykawkę taką jak do
      zastrzyków) a od razu po antybiotyku dawaliśmy łyżeczkę Nutelli. I
      tak było to ochydne, ale lepsze niż sam lek. Możecie jeszcze
      spróbowac zatykac dziecku nosek - i dopiero jak popije to odetkac -
      też działa - bynajmniej u nas. Życzę powodzenia. M.
    • czarna_12 Re: Zinnat-problem z podaniem.. 04.02.09, 00:29
      z grupy cefalosporyn jest antybiotyk o nazwie ceclor jest smaczny i ma
      szerokie spektrum działania, gdy kiedyś jeszcze będzie taka potrzeba podania
      antybiotyku zapytaj o w/w lek lekarza.
      • circa.about Re: Zinnat-problem z podaniem.. 04.02.09, 09:21
        Jak już zaczęłam mu dawać ten Zinnat, to warto by było go skończyć. Ceclor to
        już inna grupa antybiotykóww..
        I problem jest nieziemski..
        Też używam strzykawki - na pierwszy łyk daje ile się da, a potem po troszku, bo
        trzyma w buzi i nie połyka. Nie może zrozumieć, że im szybciej połknie, to
        szybciej pozbędzie się z ust tego obrzydliwego smaku. Po całej akcji nie chce
        pić, nie chce nawet swojego ukochanego Milky Waya - specjalnie kupiłam i dziele
        na kawałki :).
        Biega tylko po domu z rykiem, dopiero jak mu zniknie smak z buzi, łaskawie zjada
        czekoladkę i bierze picie.
        Dzisiaj akcja trwała jakieś 15 minut - to i tak dużo jak na moje nerwy. Mam
        jeszcze starszą córkę, która wielokrotnie w swoim życiu brała Zinnat i nigdy nie
        było takich przebojów. Ale ona to lekomanka jest :).
        • katklos Re: Zinnat-problem z podaniem.. 04.02.09, 09:30
          Moj syn, który przy przyjmowaniu leków problemów nigdy nie robi, po zinnacie
          rzygał dalej niż widział;) nie pomagała czekolada i wszystkie słodycze świata:)
          Antybiotyk musiał zostać zmieniony, Twój synek i tak jest dzielny!:))
    • papryczka.chili Re: Zinnat-problem z podaniem.. 04.02.09, 10:17
      ja mojej córce mieszam z moim mlekiem i tez zapłakana jest jak bierze to ochydstwo
      • angatek81 Re: Zinnat-problem z podaniem.. 08.02.09, 21:46
        U mojej coreczki podawanie tego leku zajmuje okolo pol godzny -
        istny koszmar! Najgorsza byla pierwsza dawka, trora zwrocila. Choc
        jest jeszcze malutka, za nic nie chce przelknac
        tego leku. Lekarka polecila, aby rozplakac dziecko, wtedy polyka bez
        wymiotow.
        • circa.about Re: Zinnat-problem z podaniem.. 08.02.09, 22:21
          Problem w tym, że Młody jak za bardzo się rozpłacze, to miewa odruchy wymiotne :).
          Na szczęście to już za nami, bo dzisiaj skończyliśmy terapię Zinnatem.
          Młody w sumie się chyba przyzwyczaił do tego ohydnego smaku, bo choć popłakiwał,
          to bez histerii.
          Na mojego syna najlepiej podziałało podanie nierozcieńczonego soku do buzi, tak
          jak antybiotyk strzykawką. Buzia szybko wypłukana, smak zniknął, wiec i problem
          mniejszy :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja