jacopi
04.02.09, 07:21
Witam.
Moja 21 miesieczna córeczka ostatnio bardzo ciężko usypia w dzień. W
zasadzie to w weekendy jak jestem w domu i ululam ja troche na
rękach, mąz i babcie nie moga jej uspić. Co prawda jak juz usnie to
lubi sobie pospać nawet 2-2,5 godziny. Ale niestety jak spi w dzien
to jest problem z usnięciem wieczorem, mała "wojuje" do 10.30-11. Od
kilku dni jej nie kładziemy w dzień i ku naszemu zdziwieniu nie
widać po niej żadnych oznak zmęczenia po południu, ładnie sie bawi,
jest pogodna i ruchliwa. Spokojnie i szybko zasypia o godzinie 8 -
ej i śpi cała noc do 7-8 rano. Więc ilość godzin snu w ciagu doby
tak naprawde sie nie zmieniła, bo zawsze budzi sie ok 7-8. Wiem, że
sen dla dziecka jest bardzo ważny, jest powszechne przekonanie że
takie małe dziecko musi spać w dzień. Boję się żebym nie zrobiła
małej krzywdy. Dodam, żę córeczka rozwija się świetnie, jest bardzo
mądra, potrafi wszystko powiedzieć i mówi już całymi zdaniami, lubi
bawić sie klockami i rysować. Proszę o odpowiedź pania dr i opinię
mam. Dziekuję.