plesniawki nie do wyleczenia

12.02.09, 12:23
od ok. 4 tygdni walczymy z plesniawkami. Najpierw pojawily sie u syna w buzi,
spowodowaly klopoty z jedzeniem, syn sie zle przysysal do piersi, pogryzl, w
efekcie grzyb zaatakowal i moje brodawki. Najpierw probowalam leczyc aftinem,
potem byl lekarz i recepta na Nystatyne, dzis mija tydzien odkad maly dostaje
3 x 1 ml plus pedzlowanie buzi a ja lykam 3 x 1 tabletka. Niestety - dzis po
otworzeniu paszczy malolata zobaczylam, ze znow ma bardzo duze grupy
plesniawek na obu policzkach. Czy to znaczy, ze Nystatyna nie spelnia swojego
zadania? Czy sa jeszcze jakies metody na to badziewie? Boje sie ze znow sie
pozarazamy i znow karmienie stanie sie koszmarem a i syn zdaje sie cierpi z
powodu plesniawek. Mam pedzic do lekarza?
    • anusia29 Re: plesniawki nie do wyleczenia 12.02.09, 12:34
      Mnie nystatyna tez nie pomagała. Dopiero flumycon w syropie dla
      syna. 10 dni i z głowy :)))
      Wcześniej mielismy 2 serie pędzlowania - bez efektu, a za to mnostwo
      stresu.
      Dlaciebie pewnie będzie fulconazol w tabletkach :)
    • circa.about Re: plesniawki nie do wyleczenia 12.02.09, 13:58
      Spróbuj Daktarin Oral Gel.
      Co prawda na ulotce napisane, że dla dzieci powyżej 3 lat, ale będąc u kresu
      sił, po miesięcznej walce nystatyną i innymi środkami dla niemowląt,
      posmarowałam Młodemu dosłownie 2 razy i wszystko pięknie zeszło. Na wieść o tym
      pediatra trochę kręciła nosem, ale ja już naprawdę straciłam nadzieję, że
      cokolwiek mu pomoże.
      Miałam podobny problem z piersiami jak Ty, i niestety z doświadczenia wiem, że
      jeśłi nie wyleczysz pleśniawek u dziecka, to będzie Ciebie w kółko zarażał.
    • mynia0 Re: plesniawki nie do wyleczenia 12.02.09, 16:35
      u nas nie pomogły żadne leki. sięgnęlam więc po wodny roztwó
      fioletu, smarowałam dziecku buzię i swoje brodawki, przesżło po
      kilku dniach i nie było nawrotów. polecam wodny fiolet;)
    • laurentina.g Re: plesniawki nie do wyleczenia 12.02.09, 22:20
      Daktarin jest ok, filet brudzi ale jest skuteczny, do zakwaszania wit C lub
      ocet jabłkowy i powinno pomóc. Tylko jak podejmiesz leczenie to systematycznie i
      bez litości ;).
      A brodawki czymś smarowałaś przeciwgrzybicznym? Możesz tym co dziecku w buzi.
      O ile nie cierpisz na grzybicę przewodu pokarmowego to łykanie nystatyny nic ci
      nie da gdyż ona się nie wchłania - mogłabyś zjeść i tonę i nijak by to na twoje
      brodawki nie wpłynęło, więc śmiem twierdzić, że ten atak pleśniawek to twoja
      sprawka - tym razem ty zaraziłaś małego (zemsta ;)) - bywa...
    • kasiaalbrecht Re: plesniawki nie do wyleczenia 13.02.09, 12:31
      myślę,że warto wybrać się do lekarza bo specyfików na pleśniawki jest dużo ale
      warto nie pędzlować jamy ustnej tylko wkraplać do buzi lek bo inaczej sprzyja to
      rozsiewowi pleśniawek
    • roza06 Re: plesniawki nie do wyleczenia 13.02.09, 17:53
      My tez mielismy podobny problem i niestety tylko dosyć drastyczne rozwiązanie
      poskutkowało. Otóż maczaliśmy pieluchę tetrowa w aflinie i mąż (ja nie
      wytrzymałabym tego psychicznie) wkładał do buzi córki palca owiniętego pieluszka
      i normalnie "ścierał" pleśniawkę. Dla dziecka oczywiście było to bardzo
      nieprzyjemne ale tylko to poskutkowało. Zresztą to pediatra nam zalecił ten sposób.
    • wiola_75 Re: plesniawki nie do wyleczenia 13.02.09, 19:58
      Witam!Ja już nie wspomnę ile się męczyliśmy z plesniawkami.nystatyna była do
      pędzlowanie,picia,póxniej fiolet gencjany a nawet pędzlowanie buzi moczem
      małej.jak trafilismy do "normalnej"pediatry to kazała nam najpierw zrobić
      badanie kału-ogólne i na pasożyty!Wtedy wszystko się wyjasniło-była strasznie
      zagrzybiona.odpowiednie leczenie i po kłopocie.Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja