yoopi1
14.02.09, 13:00
Moja córka zaraziła się od swojego taty grypą. Choroba rozpoczęła
się wysoką (39-40st) temperaturą, następnego dnia pojawił się kaszel
i lekki katar. Drugiego dnia gorączkowania udałam się do pediatry.
Po badaniu osłuchowym oraz po wykonaniu testu CRP (wynik 27)
pediatra zaleciła podanie antybiotyku. Córka przyjmuje augmentin już
czwartą dobę. W trzeciej dobie była poprawa, gorączka ustąpiła
zupełnie albo występowała rzadko i nie była już tak wysoka. Jednak
obecnie temperatura znowu się podniosła i waha się między 38-39st.
Czy to już oznaka, że choroba postępuje i mogą być powikłania
pogrypowe czy to normalne w przebiegu takiej infekcji? Kiedy
powinnam ponownie zgłosić się do lekarza? Bardzo martwi mnie to, że
po widocznej poprawie znowu nastąpiło pogorszenie.