Dodaj do ulubionych

Problem z gryzieniem!!! Pomocy!!

22.02.09, 22:41
Problem, który spedza mi sen z powiek.
Moja córka ma 19 miesięcy, jest alergikiem pokarmowym, i problem z
długo dojrzewającym układem pokarmowym oraz refluks (obecnie ok).
Stałe pokarmy zaczeła jesć jak miała 9 miesięcy, mimo nieustających
prób od szóstego miesiąca. Obecnie nadal pije pierś, jestem
zwolenniczką długiego karmienia, a raczej stałam sie nią dzieki
córeczce.
Nasz problem polega na niechęci do jedzenia stałych pokarmów i
gryzienia. Póbujemy cały czas, codziennie dostaje swoja porcje
sniadania do ktorego siadamy całą trójką, obiad tak samo jada z nami
jednak ona go nie spozywa. Owszem zje np. kukurydze czy winogrona,
czasami kawałeczek kiełbaski (jakies 2 cm) sa to pokarmy o kóre sama
sie upomni jak widzi a poza tym nie intersuje jej jedzenie. Wymyślam
cuda, rozne postacie, kolory, nic nie ruszy."nie ciem" i już. No i w
związku z tym po wspólnym posiłku podaje jej rano kaszke później
zupke (na gesto z miesem miksowana) po południu jakis deser np owoce
miksowne. Kolacja różnie, najczęsciej kaszka albo płatki owsiane,
(kaszke gotuje jej na wodzie z owocami, żółtkiem, mała jest uczulona
na mleko m.in.) Ale te posiłki są podawane z zabawianiem,
opowiesciam, choć coraz cześciej w krzesełku.
Mam świadomosć tego ze powinna jesć już wszystko "dorosłe" ale....
co mam zrobić jak nie chce, dodam ze przegłodzenie nie pomaga, wtedy
częściej dopomina się piersi, kiedyś próbowałam ja przegłodzic efekt
zerowy poza tym boje sie anemii.
Kawałki jedzenia jak juz weźmie to wypluwa, nie wiem co począć,
czekac?
Z obserwacji widzę ze są postępy, kiedyś nie wzieła do buzi niczego,
teraz przynajmniej winogron czy kukurydzę.
Wyniki są ok, waga i wzrost też (82 cm, 12,5 kg), jednak nie mam
odwagi skorzystac z rady niektórych, "nie miksować, nie namawiać,
jak zgłodnieje to zje"

Trochę się rozpisałam ale moze Pani podsunie mi jakies rozsądne
rozwiązanie.
Obserwuj wątek
    • kasiaalbrecht Re: Problem z gryzieniem!!! Pomocy!! 23.02.09, 13:38
      myślę,że tylko konsekwentnie próbować coraz mniej rozdrabniać. Ja też jestem
      zwolenniczką raczej zasady kuchnia wydaje i się zamyka i do następnego posiłku
      nic nie ma bo jak się łamiemy to dziecko zaczyna manipulować jedzeniem i ono
      jest głównym tematem i wszystko się kręci wokól tego czy zjadła czy nie i ile.
      Nie jest powiedziane,że ma jeść już wszystko niech póki co je to co lubi i mniej
      zmiksowane a co jakiś czas coś nowego. Z pewnością wkrótce zacznie jeść
      różnorodniej niektóre dzieci wcześniej niektóre później ale nikt z dorosłych nie
      je papek i tylko 1 potrawy:) Wytrwałości.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka