nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga?

13.03.09, 08:21
Witam,
zaczynam się powoli martwić tym, że córka nie chce raczkować. Ma 10 m-cy. Siedzi bardzo pewnie, ale jest dosyć leniwa, bo jeśli nawet zabawka jej gdzieś upadnie, to gdy jest poza zasięgiem ręki, to nie stara się, aby jakoś do niej dotrzeć. Stoi na nóżkach podtrzymywana pod paszkami, sama postoi parę sekund podtrzymując się fotela. Nie cierpi leżeć na brzuchu.
No i jej waga - 10 100. Gdyby raczkowała albo chociaż na pupie się poruszała, to pewnie ważyłaby mniej, a tak... Mam zacząć ją trochę odchudzać? Wzrost ma na 75 centylu, a wagę na 90. Bardzo lubi jeść, karmię ją zgodnie ze schematem.
Czy dziecko "zrzuci" wagę jak zacznie chodzić/raczkować? A może zacząć z nią ćwiczyć albo udać się do neurologa? pediatra powiedziała, że jest wszystko ok, że po prostu ma swoje tempo rozwoju.
Pozdrawiam.
    • justek1 Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 11:41
      No chyba żartujesz z tym odchudzaniem. Mój synek wcale nie
      raczkował, po prostu nie umiał i nie zmuszałam go do tego (chociaż
      pare razy próbowałam "ustawić" go w pozycji do raczkowania, a jemu
      po prostu nogi i ręce się rozjeżdżały, więc dałam spokój. Bardzo
      wcześnie za to zaczął chodzić (10,5 miesiąca). Nie wiem, może
      wynikało to właśnie z faktu, że nie umiał się przemieszczać w inny
      sposób. Teraz na 2,2 latka i rozwija się b. dobrze. Dodam, ze tez
      zawsze z waga był na 90 centylu i do głowy mi nie przyszło,żeby go
      odchudzać. Po prostu każde dziecko jest inne i jak powiedziała
      pediatra ma swoje tempo rozwoju, więc nie trzeba na siłę "wpychać"
      go w schematy. Pozdrawiam.
      • scarlett.o-hara Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 12:33
        Mi nie przyszło do głowy odchudzanie, tylko mojemu teściowi, który wie wszystko
        lepiej niż lekarz. Ja uważam, że mała je zgodnie ze schematem i wcale jej nie
        przekarmiam. Teść sobie wymyślił, żeby jej nie dawać dużo pieczywa, ziemniaków,
        bo za dużo waży. Nie uważam, abym jej za dużo tego dawała, ale on i tak wie
        lepiej, bo ma cały dom w książkach medycznych.
        Pozdrawiam.
        • kasiak37 Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 13:52
          ale jak to SIEDZI?Znaczy siedzi jak ja posadzisz czy sama siada?
    • driadea Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 14:09
      Daj jej spokój, niech się rozwija zgodnie z własnymi możliwościami i tempem.
      • cafe_tee Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 15:14
        We Wrocławiu jest bardzo dobry doktor, nazywa się Michajłow (USG stawów
        biodrowych noworodków, niemowląt, dzieci itp). Specjalista od "kości " -
        dziewczyny z Wrocławia zapewne znają;) Już na pierwszej wizycie - zabronił mi
        stawiania (choćby dla zabawy) dziecka na nóżkach, używania chodzików, nosideł na
        brzuch rodzica, sadzania podpartego dziecka -poduchami i jak najrzadziej używać
        nosidełka samochodowego itp.
        o chodzikach, poduchach, noosidłach - słyszałam.Ale zaintrygowało mnie to
        "stawianie dziecka". Otóż, doktor wytłumaczył mi to - w wielkim skrócie przytaczam:
        - dziecko ma bardzo miękki kręgosłup, który nie jest w pełni ukształtowany,
        dlatego jest bardzo podatny na wszelkie deformacje.
        - dlatego należy najpierw wzmocnić mięśnie karku, potem mięśnie pleców -
        poprzez kładzenie dzidziora na brzuchu ( o losie!)
        - kiedy dziecko podczas zabawy "poczuje", że ma nóżki - nie chce za żadne chiny
        leżeć na brzuchu, ani raczkować. Bawiące się mamy, dla zabawy biorą dzidzię pod
        paszki i podnoszą dziecko do góry, pozwalając mu się odbijać od swoich nóg.
        On mi to fajnie wytłumaczył, ale ja nie umiem tego przekazać. Nie wiem czy jasno
        tłumaczę.
        Wiem, że "stawiać" nie wolno - bo dziecko szybko łapie, że ma nóżki - i nie chce
        raczkować.

        Kolejność jaką mi przekazał:
        -brzuszek
        -przekręcanie się na boczki
        - wkładanie nóg do buzi
        - siadanie
        - raczkowanie
        - chodzenie.
        Wtedy kołnierz kręgosłupa jest na tyle silny - że skoliozy naszym dzieciom nie
        grożą :) precz z chodzikami :)nosidłami i poduchami :)

        A - i najważniejsze - niczego nie przyspieszać!! przyjdzie pora - samo zrobi.
        • kasiak37 Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 15:41
          "Kolejność jaką mi przekazał:
          -brzuszek
          -przekręcanie się na boczki
          - wkładanie nóg do buzi
          - siadanie
          - raczkowanie
          - chodzenie. "
          Nie do koca sie z tym zgodze:).Najpierw raczkowanie i z raczkowania siadanie
          tzw.siadem skosnym.
          • scarlet_s Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 21:03
            Raczkowanie jest trudniejsze od siedzienia. Dziecko siada chyba
            najczęściej z leżenia na brzuszku.
            • kasiak37 Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 15.03.09, 12:50
              Scarlet nie masz racji,dla dziecka raczkowanie jest latwiejsze niz siadanie i
              siedzenie.Chodzi tutaj o utrzymanie prawidlowej pozycji kregoslupa a wiec
              odpowiednie mocne wiazadla podluzne przednie i tylne oraz wiazadla miedzylukowe.
              • kasiak37 wiEzadla oczywiscie 15.03.09, 12:58
                i PIONOWE ustawienie kregoslupa podczas siadania i siedzenia.
                • scarlet_s Re: wiEzadla oczywiscie 15.03.09, 19:39
                  A dla mojego synka super łatwe było spionizowanie się niż
                  raczkowanie. Raczkował i stawiał pierwsze kroczki przy meblach i w
                  tym samym czasie uczył się dopiero raczkować, a wstawał i siadał już
                  od dawna.

                  Scarlet i
                  agenci

                  i wrześniowa Zu
              • scarlet_s Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 15.03.09, 18:10
                Pisze na podstawie włanych doświadczeń. Moim dzieciakom łatwiej było
                siadać, raczkowanie przyszło później. Inne dzieci w rodzinie tak
                samo.
    • scarlet_s Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 14:53
      No waga względem wzrstu za duża. Moje dzieciaki w 6 miesiącyu ważyły
      10 kg, ale wzrost miały duży i w niczm im to nie przeszkadzało.
      Córcia była troche pulchna, ale synek chudzina i oboje już biegali w
      wieku 10 miesięcy. Myślę, że to zaeży od charakteru dziecka. Moje
      zawsze były narwane i kręcidupy :)
      • cafe_tee Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 13.03.09, 22:15
        kasiak37 napisała:

        > Nie do koca sie z tym zgodze:).Najpierw raczkowanie i z raczkowania siadanie
        > tzw.siadem skosnym.

        Może i coś pokręciłam - z kolejnością. Ale jakby nie patrzeć - dziecko samo wie
        "co i kiedy" , i nic na siłę )
        • scarlet_s Re: nie raczkuje, ale pewnie siedzi, duża waga? 14.03.09, 23:52
          He he, czasem jednak chyba nie wie :D Mój synek wszystko robił za
          wcześnie, aż kilka razy był u neurologa z powodu zbyt szybkiego
          rozwoju :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja