jusder
24.03.09, 12:00
witam,
moja 10 tygodniowa córeczka od około 4 tygodni przestała robić kupę.
Karmie piersią i nic szczególnego w diecie nie zmieniałam, nie jest
nawet jakoś szczególnie ograniczona - córka nie miała większych
problemów z brzuszkiem więc jem w miarę normalnie. Oprócz mleka i
przetworów mlecznych - zwiekszona ilość śluzu - charczenie i katarek
zostały zdiagnozowane jako uczulenie na to mleko właśnie.
Kiedy po pierwszym tygodniowym oczekiwaniu na kupę mała zaczęła
zwijać się z bólu podałam czopek Spascupreel bardziej żeby jej ulżyć
w bólu niż żeby wywołać kupę. Poskutkowało przeogromną bardzo
śmierdzącą ale o normalnej konsystencji i kolorze. Po tym zabiegu
widać było poprawę w samopoczuciu córki.
Następna kupa po tygodniu, również po czopku, również poprzedzona
bólami brzuszka. Następna samoistnie po paru dniach.
Pani doktor zaleciła tylko probiotyk, którego dawkę sukcesywnie
zwiększalismy. Sytuacja nie zmieniła się i obecnie czekamy na kupe
już od tygodnia. Od wczoraj zaczęło się pobolewanie brzuszka.
mała dużo leży na brzuszku, masuję jej brzuch kilka razy dziennie,
robimy rowerek .... Boję się dawać ciągle te czopki ale nie moge
patrzeć jak się mała męczy.
Co jeszcze można zrobić ????
dziękuję za wskazówki