jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !!!

27.03.09, 10:52
pisze tutaj,bo nie wiem gdzie pisac. mam obsesje na punkcie zdrowia swojego a
przede wszystkim mojego dziecka.
Moja mala ma 7 miesiecy. Rozwija sie idealnie, raczkuje od ponad miesiaca,
wstaje jest pogodnym dzieckiem.
Od ok. 6 tygodnia zycia ma wyczuwalne wezly chlonne na szyi. Byly sprwadzane
przez kilku pediatrow w tym neonatologa. Wszyscy stwierdzili, ze to nie jest
nic zlego. Jak miala 5 miesiecy zrobilismy badanie krwi z rozmazem, ktore
wyszlo bardzo dobrze. Przy przeziebieniu ok 1.5 miesiaca temu,rowniez krew
byla badana wszystko ok!!! Ale ja nadal sie zadreczam czy aby wsystko z nia
ok. Co chwile ja dotykam, sprawdzam. Przed chwila dotykalam jej brzuszka i
wyczulam kilka malutenkich zgrubien - i znow nakretka co to??? Moze po porstu
tluszczyk??? Juz mam tego dosc. Chyba potrzebuje jakiejsc terapi bo mnie to
wykancza.
Co chwila czytam o nowotworach u dzieci, mezowi juz se staram nie mowic, bo on
tez ma dosc sluchania. Czy powinnam zrobic jeszcze jakies badania, usg zby sie
upewnic???
    • gosia399 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 27.03.09, 13:39
      jeżeli jesteś zaniepokojna to udaj się do lekara pediatry opowiedz
      o swoich wątpliwosciach on zbada i zaleci jesli trzeba bedzie
      konkretne badania ajesli maleństwu nic nie dolega przy okazji
      bedziesz mogła na spokojnie porozmawiać o wielu innych sprawach,ja
      też do dzis mam tak jak ty ze aby zobacze cos u swojego synka
      np.jakakoms zmianę na skórze (jest alegikiem)to lece do lekarza
      pediatry -no chyba już taka nasza rola mam martwić się i opiekować
      naszymi pociechami najmocniej i najlepiej jak potrafimy, nie
      zamartwiaj się tylko dla ukojenia nerwów odwiedz pediatre i pamietaj
      ze jesteś najcudowniejszą mama na świecie :)
      pozdrawiam /Gosia- mama Kuby ur 21.06.07
    • edyska_k Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 27.03.09, 23:00
      Witam
      Nie jesteś sama. Ja też tam mam. Tylko coś zauważe to zaraz sie
      przejmuje czy coś jest nie tam czy on jest chory czy cos mu nie
      dolega i tak wkólko się nakrecam. Nie śpie po nocach buszuje po
      internecie sprawdzam każdy objaw.I tak od urodzenia a synek ma już
      prawie 9 miesiecy.
      • mamasama76 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 27.03.09, 23:28
        Sorry ale powinnas zrobic jeszcze badania sobie, najlepiej u
        jakiegos psychologa albo psychiatry. Zdajesz sobie sprawe z tego co
        robisz wlasnemu dziecku? Ona jest jeszcze mala i nie kojarzy ale
        bedzie wieksza a ty nadal bedziesz szukac, tropic, macac i znow
        szukac. Efektem bedzie znerwicowany i hipochondryczny nastolatek a
        potem dorosly. Bedzie sie zmagac z lekami wlasnej matki ktore mu
        wszczepila juz od urodzenia. Nie rob tego wlasnemu dziecku, zajmij
        sie jego wychowaniem tak aby w przyszlosci bylo szczesliwe i pewne
        siebie a nie znerwicowane i wiecznie chore ;)Mysle, ze jedna
        hipochondryczka wystarczy i wierze ze nie chcesz aby twoja corka
        powielala twoje leki ;)Zrobilas juz najwazniejsze badania i one
        pokazuja ze mala jest zdrowa. Wystarczy
        • melodi1 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 28.03.09, 12:14
          jesli chodzi o wezly chlonne to moje malenstwo tez je ma wyczuwalne
          (3 na glowce)oczywiscie podobnie jak ty panikowalam na poczatku,
          internet nie jest tu dobrym doradca,bylam u dwoch lekarzy i zgodnie
          powiedzieli ze to nic takiego ze wiele dzieci je ma powiekszone,ale
          wiekszosc matek tego nawet nie wie bo nie przyglada sie tak jak my
          z "lupa" podobno do 8 roku zycia to norma wychodza przy byle
          infekcji,albo alergii(moja mala ma skaze bialkowa i egzeme za uszami)
          system odpornosciowy naszych dzieci dopiero sie ksztaltuje no i moga
          wystapic tez jako male powiklanie po szczepieniu,nalezy je
          obserwowac,ale mi lekarz powiedzial ze do niego nalezy ta obserwacja
          i to raz w miesiacu nie dziesiec razy dziennie bo to niedobrze
          ciagle macac,czasami takie wezly wapnieja i zostaju juz na zawsze
          powiekszone,a przy infekcji moga jeszcze sie powiekszac
          nieznacznie ,taki juz urok naszych dzieciaczkow,wiec ja wyluzowalam
          i owszem raz na kilka dni przejade reka(to silniejsze ode
          mnie :),ale juz sie nie martwie, musimy wyluzowac my Mamy :)
          pozdrawiam
          • ewelka240 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 28.03.09, 15:00
            Tak.. w tym stadium może faktycznie lepiej pogadać z psychologiem. Moja znajoma
            tak się wczuwała w "choroby" swojego dziecka, że mała w wieku 6 lat zaczęła mieć
            chroniczne bóle głowy. Dziecko wychuchane i zakiszone w chałupie, bo a nóż coś
            złapie na dworze. A zaczęło się tak niewinnie jak u Ciebie :)
            • mald Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 29.03.09, 16:37
              Witaj..Mój syn obecnie 4,5letni na głowie ma powiększony węzełek i za uszkiem,
              po infekcji jakiejś..Też początkowo spanikowałam , ale dałam sobie
              spokój..Jedyne co robić to kontrolować co jakiś czas czy węzły się nie
              powiększają, ale nie bez przerwy , bo od ciągłego dotykania na pewno się
              powiększą!i kontrola morfologii..tak na marginesie, ja od 25 lat mam dwa węzełki
              chłonne z tyłu głowy , od jakiś chorób w dzieciństwie i nic mi ni
              zniknęło..Sporadycznie, raz na rok kontroluję czy się to nie powiększa i
              tyle.Wierz mi nie ma się czym przejmować.Mnóstwo dzieci ma węzły chłonne " na
              wierzchu"..Moja rada na wyciszenie świąteczne porządki!!
        • marcysiaw1 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 30.03.09, 23:20
          faktycznie jestescie przewrazliwione i to nawet bardzo smialo rzec
          mozna:) POlecam terapie ale dla mam, moje dziecko jest od roku
          chore, przyjmuje silne leki a mimo to potrafie sie opamietac,
          inaczej byc chyba juz w piachu lezala. POza tym jak bedziesz ciagle
          czego szukac i wymyslac choroby dziecku to sciagniesz na siebie
          naprawde jakies nieszczescie, nie myslalas o tym?
          Polecam kasiazke ptl:" SECRET", moze sie uspokoisz
          • filipinka.1 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 31.03.09, 07:38
            Dobrze, że dbasz o dziecko i siebie... ja jeśli nie jestem czegoś pewna - tez
            pytam, ale uwierz mi, nie zawsze trzeba dziecko szargać po lekarzach. Mnóstwo
            dzieci po infekcjach ma powiększone węzły, niektóre przerastają i po prostu
            są... pamiętam, jak mój mały miał 1,5 roku, powiększone węzły chłonne i bardzo
            złą morfologią, od pediatry dostałam skierowanie na cito do hematologa, ona sama
            była przerażona, podejrzewała chłoniaka. Po tej wizycie i po serii badań okazało
            się że młody miał ukrytą silną infekcję i tyle - dzięki Bogu, ale wiesz co mi
            wtedy powiedziała - zapamiętałam to do dzisiaj - "nie szargajcie tak tego
            ZDROWEGO dzieciaka po przychodniach, bo w końcu naprawdę się
            rozchoruje"!Rozumiesz - musisz wyluzować! Wiadomo, jak dziecku coś dolega, to
            trzeba to sprawdzić, ale jeśli nie widzisz żadnych zmian w zachowaniu, to
            znaczy, że wszystko jest ok! (mój młody np, często chorował, ale wyrósł z tego:))
            Dużo zdrówka życzę i powodzenia:))
    • kropkaa Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 29.03.09, 18:10
      > Czy powinnam zrobic jeszcze jakies badania
      Najlepiej "zrobić" drugie dziecko - pierwsze będzie mieć chwilę
      wytchnienia:) Jak nie wyluzujesz, to oszalejesz i dopiero będzie
      problem. Może jakaś rozmowa ze stąpającą mocno po ziemi koleżanką-
      matką albo spotkanie z mądrym psychologiem.
      USG możesz zrobić, ale zastanów się czy to będzie koniec obsesji?
      Czy za miesiąc nie będzie konieczna tomografia albo USG u kogo
      innego, bo nuż tamten lekarz coś przegapił? Jeśli nie zmienisz
      podejścia, to się nie skończy.
      Zastanów się też, czy Ty byś chciała, by nas Tobą tak mama skakała i
      szukała dziury w całym.
      Powodzenia!
      • lilac23 Re: jestem przewrazliwiona...juz nie daje rady !! 30.03.09, 21:47
        Rozumiem cię całkowicie ale faktycznie odpuść trochę to wyszukiwanie
        problemów. Ja mam odwrotnie. Chcę widzieć moje dzieciątko zdrowe i
        złoszczę się gdy pediatra kolejne skierowania mi wypisuje, bo coś
        tam zauważył nie tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja