rrenya
01.04.09, 23:02
A ja wiecznie ulegam, bo akurat na tym temacie nic a nic się nie znam :(
Dziś znowu antybiotyk. Ostry ból ucha u prawie dwulatki (po dwóch tygodniach
walki z gęstym katarem), wizyta u laryngologa, zapalenie ucha i od razu
antybiotyk. Nawet mi nie powiedziała czy to ostre zapalenie czy nie. Dodam, że
dziecko nie gorączkowało. Pewnie by wystarczyły kropelki i jakieś okłady,
nurofen zadziałał od razu jak jej podałam i przestała płakać. Ja jak
usłyszałam zapalenie ucha to wyobraziłam sobie taką straszną chorobę, teraz
dopiero po przestudiowaniu nieco netu wiem, że nie zawsze trzeba antybiotyk.
Kurcze - ale pierwsza dawka już poszła.
Następnym razem zanim wybiorę się do lekarze przestudiuję nieco dany temat,
żeby trochę podyskutować. Ale czy to ogólnie przyjęte postępowanie u lekarzy -
przepisać antybiotyk i z głowy? U mnie w mieście wszyscy lekarze od razu
aplikują antybiotyk. Ale chyba nie powinno tak być?
Przy ewentualnym drugim dziecku już będę mądrzejsza. Ale tej mojej Gabrysi mi
szkoda.