nic nie je od trzech dni

09.04.09, 18:33

moja 22-miesięczna córka odmówiła jedzenia.
Zawsze był z tym problem, raczej nie była łakomczuchem, ale ostatnio
przechodzi samą siebie.
Odmawia nawet ulibionych potraw. Sadzana na krześle (lub nawet na
widok talerza) dostaje ataku histerii.
Chce jeść tylko chleb, ciastka maślane i chętnie pije soki
przecierowe (nawet 4 duze butelki dziennie).
Byłam u pediatry (nie widzi problemu), byłam u dietetyka - tez
żadnej pomocy.
Dostałam kilka rad typu - dawać zdrowe i pełnowartościowe (chociaż
tego nie chce jeść), odstawić białe pieczywo i soki (moga ja
zapychać i hamowac apetyt.)
Efekt - od wczoraj nie je NIC! i drze się non stop o chleb i ciastka
Juz nie wiem co robic...
Do pediatry moge z nia pójść dopiero po świętach. Do tej pory ja
zwariuje a ona się zagłodzi
    • gabi_10 Re: nic nie je od trzech dni 09.04.09, 18:47
      wiem co czujesz...Moja córka ma w tej chwili 2,5 roku-wiecznie był
      problem z jedzeniem, bo miała tylko kilka ulubionych posiłków-np.
      nie jadła zupy innej niż pomodorowa itp. 3 tyg. temu odmówila
      jedzenia-ale tak zupełnie-też jedynie piła soki-nawet na wido
      ulubionej kaszki na mleku miala odruch wymiotny...Po tygodniu
      niejedzenia zrobiłam badanie krwi-wyszło idealne...Po kolejnych
      dwóch dostała bakteryjnego atypowego zapalenia płuc...Lekarz
      twoerdzi, że utrata apetytu była pierwszym objawem, że wtedy już
      choroba się zcazynała...

      Oczywiście nie twoerdze, że u was tez to bedzie choroba-może spróbuj
      najpierw coś na pobudzenie apetytu-jakieś witaminy albo bioaron?
      • ola Re: nic nie je od trzech dni 09.04.09, 18:58

        tyle ze ja widze że ona jest głodna!
        Chodzi po kuchni, płacze, staje pod szafka gdzie trzymamy słodycze i
        wrzeszczy "dajjjjjj"
        Prosi "pićććć" a jak dostaje w butelce wode to nia rzuca z
        wściekłością o ziemie. Dlatego bardziej mi to wyglada na bunt
        pt."będe jadła to co chcę" a nie jakaś chorobe.
        I tym bardziej nie wiem, co zrobić
        • woda-niegazowana Re: nic nie je od trzech dni 09.04.09, 21:01
          Nie słyszałam, żeby dziecko dobrowolnie zagłodziło się na śmierć ;D
          Tak więc głowa do góry.
          • annjan Re: nic nie je od trzech dni 09.04.09, 21:12
            Boże, przeczytaj sama co napisałaś!!! to jest żywienie - białe
            pieczywo, ciastka i soki!!! pewnie że skoro wrzaskiem mała wymusza
            słodycze, a ty jej ustępujesz to masz teraz cyrk. To Ty jesteś
            odpowiedzialna za dziecko - albo wrzucasz w nią śmieci,albo zdrowe
            jedzenie... soki mają więcej kalorii i cukru od niektórych
            słodyczy...

            Albo zmień jej nawyki, a jak widzę łatwo nie będzie, ale od płaczu
            dzieci nie umierają, albo dzwoń po Supernianie... nie trzeba zbyt
            wiele rozumu, żeby wiedzieć że dziecko musi jesć normalne zupy i
            obiady -ciepłe dania...
            szkoda gadać...
            • 1anyzek Re: nic nie je od trzech dni 10.04.09, 08:14
              dokładnie głodzenie to nie metoda, są dzieci tak uparte i wytrwałe
              że głodówka może zaszkodzić a nie pomóc, niestety musisz
              to zrobić stopniowo, jak dajesz sok to rozcieńczaj go stopnio z wodą
              jak dajesz chleb spróbuj odrobine czy masła czy szynki, może domowy
              dzem(na kawałeczku chleba ( na pweno nie na całej kromce) ciastko
              możesz dać umoczone serkiem itd największy problem zo zupy ale do
              nich mała też może wrzucać sama chlebek i nigdy nie dawaj nowej
              rzeczy dużo, jak zje 1 łyżke zupy czy ziemniaczka to ok, ciężka
              praca ale możliwe do zrobienia a soki faktycznie na tyle hamują
              łaknienie że mała po prostu nie jest po nich głodna zdrówka i
              apetytu na święta życzymy
    • mamasama76 Re: nic nie je od trzech dni 09.04.09, 21:23
      Nie wiem jak mozesz patrzec na dziecko placzace z glodu i nie dac mu
      chleba, nawet bialego ktory nie do konca jest pszenny. Jestes bez
      serca. I to nie corka odmowila jedzenia ale ty jej go nie dajesz,
      skoro lubi chleb to jej go daj. Uwazaj tylko na slodycze i powoli
      staraj sie ja zachecac do jedzenia innych potraw a nie ZMUSZAJ
      GLODZENIEM bo to jest znecanie sie nad dzieckiem. Nie wiem kto ci
      dal rade typu jak zglodnieje to zje wszystko... guzik prawda! Glodem
      nic nie wskorasz oprocz traumy byc moze na cale zycie. ZACHECAJ w
      zabawie np a nie glodz . Brak słow ;|
      • ola Re: nic nie je od trzech dni 10.04.09, 08:07

        ja jej nie głodzę!
        Stawiam przed nią obiad złozony z ziemniaczków, brokuła i kotlecika
        ze zrobiona buźka z papryki a ona rzuca talerzem i drze
        się "ciastkooooo!"
        To jest głodzenie?
        Moge jej dać to ciastka (nigdy na jednym się nie kończy, zjada pół
        opakowania), ale wtedy obiadu nie zje na pewno.
        A myślisz ze jedzenie TYLKO ciastek jest zdrowe dla 2-latki?
        • ola no to jeszcze raz 10.04.09, 08:37

          czytam jeszcze raz to co mi napisałyście (o głodzeniu i byciu bez
          serca) i dochodze do wniosku że się nie zrozumiałyśmy.
          Więc jeszcze raz:
          - moje dziecko ma ustalone godziny 5 posiłków dziennie (co 4-5
          godzin). Wszystkie te posiłki są pełnowartościowe i zdrowe
          (twarozek, surówka, chude mięso)
          Do tej pory dziecko odmawiało jedzenia tych rzeczy, a potem na
          spacerze życzyło sobie kajzerkę lub pączka, co zapychało ją
          skutecznie na kilka godzin.
          Od trzech dni wprowadzam dyscyplinę.
          O stałych porach podaję jedzenie (to pełnowartościowe - grzanki z
          mozzarellą, ryba z warzywami, zdrowy obiad itd.), jeśli odmawia nie
          wmuszam, odstawiam i za 4 godziny proponuję nowe danie.
          I właśnie od dni dziecię moje stałych posiłków odmawia w ramach
          protestu, a afery robi o bułki przed sklepem albo pod szafka ze
          słodyczami.
          Nie widzę tu więc ani głodzenia, ani pakowania w dziecko śmieci.
          I nie widze również zebym była "bez serca". Po prostu musze coś
          zrobić, żeby nakłonić ją do normalnych posiłków, bo na samych
          ciastkach może nie umrze, ale na pewno zdrowa nie urośnie...
          • gabi_10 Re: no to jeszcze raz 10.04.09, 15:08
            W takim razie tylko konsekwencja może cię uratować...
            Nie jestem wielką przeciwniczką słodyczy-mojemu dziecku tez nie
            zabraniam-ale w granicach rozsądku. Chce czekoladkę? ok, ale po
            obiedzie. Po prostu jasno tłumacz-zjesz obiadek, dostaniesz ciastko
            (jedno, nie pół paczki...). I sok również rozcienczałabym wodą-do
            wszytkiego trzeba przyzwyczajac stopniowo.
            • mamasama76 Re: no to jeszcze raz 10.04.09, 15:47
              No to teraz sprawa wyglada inaczej, faktycznie mala jest uparta i
              zgodze sie ze powinnas byc konsekwentna. Probowalas platkow z
              mlekiem, wielozbozowe koleczka, cos w takim stylu zebyscie obydwie
              byly zadowolone. Chociaz sniadanie miala bys z glowy. Ja mysle ze
              czeka cie trudna walka i najlepiej by bylo znalezc kompromis
              przynajmniej w kwesii wiekszosci posilkow. Zdrowe i smaczne dla
              malej ale to potrwa troche. Powodzenia! ;)
    • anaidd Re: nic nie je od trzech dni 19.04.09, 21:08
      Witam,miałam pol roku temu ten sam problem.Moj synek(wtedy 2latek)
      zawziąl się tak na mleko modyfikowane że nie nadążalam robić butelek
      a w nocy to juuż nie mówię.Zaczęły się nocne histerie bo jak się
      potem okazało(pielęgniarka mi uświadomiła)mleko było już nie
      wystarczające i ciągle budził sie z głodu po następną butlę...a
      przestal jeść normalne posiłki bp urodziła mu się siostrzyczka i tak
      objawiała się zazdrość.Pielęgniarka przychodząca do córeczki
      pokierowała mnie co mam zrobić ale uprzedziła żę będzie bardzo
      trudno.Wyrzucić wszytskie butle do kosza i dawać normalne jedzenie a
      mleko tylko rano i wieczorem i to z miseczki.Przez 1sze 3 dni nie
      jadł wogle tylko też pokazywał na ciastka itd ale jestem zawzięta i
      już tak zmęczona że musiałam...4 dnia już coś zjadł i tak
      stopniowo.Jest ok.Mleko zapychało mu żołądek i nie chciał już nic a
      dzieci umieją sobie wymusić na rodzicach,Twoje dziecko Tobą
      dyryguje...niestety!!! Powiedziano mi,że dziecko nie zagłodzi się
      samo...zmięknie tylko każde jest inne.Jedno po 3 dniach się złamie a
      drugie po tyg.To od Ciebie tylko zależy.Mnie też serce bolało,bo
      widziłam że jest głodny ale stało jedzenie na stole non stop żeby
      widział i pewnego dnia sam pokazał że chce.Jadł z płaczem ale już
      chyba był tak głodny że zdecydował się zjeść.Dasz radę.Nic się nie
      stanie.....pozdrawiam Was!!!
      <www.blanka-i-kubus.blog.onet.pl>
      • kasiak37 Re: nic nie je od trzech dni 19.04.09, 22:02
        odstaw soki,najpierw zozcienczajac je woda az zostanie sama woda.Faktycznie soki
        zapychaja.A ciastek nie kupuj,jak zachce ciasto pokaz jej pusta szafke ze nie
        ma.Lepiej podac dziecku kawalek czekolady niz zapychac ciastkami.I tylko
        cierpliwosc i faktycznie jeszcze zadne dziecko z wlasnej woli sie nie
        zaglodzilo.Powodzenia:)
    • mruwa9 Re: nic nie je od trzech dni 19.04.09, 23:53
      Poczytalam sobie i mam takie podejrzenia: wpadlyscie w bledne kolo:
      dziecko slabo je, wiec dopycha glod slodkosciami, po ktorych apetyt
      na zdrowe jedzenie jeszce bardziej slabnie. A co dziecko pije miedzy
      posilkami? Bo czesto popijane kakao czy soczek, slodzona herbatka,
      sklutecznie odbieraja apetyt. A Ty sie boisz swojego dziecka i jego
      awantur, skoro ustepujesz i pozwalasz jesc ciastka ZaMIAST obiadu.
      U nas w domu obowiazuja zasady: slodkosci (slodycze, ciastka)
      wylacznie w weekendy PO zjedzonym obiedzie. Przywilej jedzenia
      slodyczy jest odbierany bez porzadnie zjedzonego obiadu. W dni
      powszednie slodyczy w ogole nie ma, chyba, ze jakas wyjatkowa
      sytuacja (swieta, urodziny). Polecam taki system, oraz sugeruje
      przeanalizowanie dokladnie calej diety dziecka, dokladne zapisywanie
      kazdego kesu i lyku czegokolwiek w ciagu dnia + podsumowanie
      wieczorami: moze sie okaze, ze mala obiadu nie zjadla, ale wypila w
      ciagu dnia litrowa butelke soku Kubus ( calkiem sporo kalorii). I
      radze, zebys przestala bac sie zlosci wlasnego dziecka i potrafila
      powiedziec NIE na zadanie ciastek. Powodzenia.
      • filipinka.1 Re: nic nie je od trzech dni 20.04.09, 08:19
        niestety mruwa9ma racje - pisze niestety, bo to łatwe nie będzie, coś o tym wiem... najważniejsze, że system sie sprawdza:)
        Powodzenia
Pełna wersja