ola
09.04.09, 18:33
moja 22-miesięczna córka odmówiła jedzenia.
Zawsze był z tym problem, raczej nie była łakomczuchem, ale ostatnio
przechodzi samą siebie.
Odmawia nawet ulibionych potraw. Sadzana na krześle (lub nawet na
widok talerza) dostaje ataku histerii.
Chce jeść tylko chleb, ciastka maślane i chętnie pije soki
przecierowe (nawet 4 duze butelki dziennie).
Byłam u pediatry (nie widzi problemu), byłam u dietetyka - tez
żadnej pomocy.
Dostałam kilka rad typu - dawać zdrowe i pełnowartościowe (chociaż
tego nie chce jeść), odstawić białe pieczywo i soki (moga ja
zapychać i hamowac apetyt.)
Efekt - od wczoraj nie je NIC! i drze się non stop o chleb i ciastka
Juz nie wiem co robic...
Do pediatry moge z nia pójść dopiero po świętach. Do tej pory ja
zwariuje a ona się zagłodzi