blueluna
27.04.09, 01:11
Witam serdecznie
Jutro oczywiscie dzwonie do lekarki zeby sie z nia umowic, ale na
wszelki wypadek tu tez zadam pytanie bo nie wiem czy sie do niej
dostane juz jutro a i sugestie jakies tez bede dla mnie bardzo mile
widziane...
Moja lekarka jest dla nich bardzo przychylna.
Moj synek ma prawie 4 lata.
Obecnie ogolnie zdrowy, duzy, pelen zycia, kilka dni temu przeszedl
infekcje ale objawy o ktorych pisze zaczely sie wczesniej.
Od kilku tygodni co wysmarka nos - a nie ma kataru, wiec robi to
rzadko, przy okazji jakies placzu np. - to na chusteczce zostawia
slad krwi. Malutki, delikatny - ale zawsze.
Nie robilam z tego problemu, bo widzialam to zwykle raz na kilka dni
tak naprawde, na poczatku myslalam ze to wynik dlubania w nosie.
Ale dzisiaj mam pewnosc ze nie, bo plakal pare razy, byl wyjatkowo
marudny (normalnie wrecz przeciwnie) i za kazdym razem krew byla.
Co gorsza dzisiaj tez drugi raz powtorzyla sie historia sprzed kilku
dni. Synek wchodzil do kapieli wesoly i zadowolony a po chwili
zerwal sie z niej z wrzaskiem ze go bola kolana i lokcie...
Nie zauwazylam tego poprzednio (co nic nie znaczy) - dzisiaj za to
od razu na zewnetrznej stronie lokci momentalnie pojawilo sie lekko
obrzmiale zaczerwienienie. Nie wiem w co by sie przemienilo, od razu
synka z kapieli wyciagnelam i po chwili na powietrzu bol i
zaczerwienienie zniknelo.
Co to moze byc????
Bylabym wdzieczna za ewentualne podpowiedzi...
Moj synek jest bardzo dzielny, naprawde musi sie fatalnie czuc zeby
to okazac - to nie ulatwia sprawy :(