Wygięcie sie dziecka nie trzymanego za główkę

03.05.09, 22:09
Moje dziecko 3,5 miesiąca wzieła na ręce dziś "niedoświadczona"
ciocia, która nie wiedziała, że trzeba podtrzymywać główke. Co się
potem stało chyba się domyślacie, dziecko odchyliło się do tyłu
tworząc prawie kąt 90st. z nogami. Teraz siedzę i ryczę, bo nie wiem
czy mu sie nic nie stało i nie mogę sobie wydarować że do tego w
ogóle dopuściłam. Mąż mnie pociesza, ze gdyby się coś małemu stało
albo go coś bolało to by płakał i byłby marudny, a on śmieje się,
gaworzy, bawi sie rączkami i nóżkami. Cały czas mam ten widok przed
oczami, nie będe mogła spać dziś z tego powodu. Pomóżcie, bo nie
wiem co robić?
    • kasiak37 Re: Wygięcie sie dziecka nie trzymanego za główkę 03.05.09, 22:12
      .5 miesiaca i nie trzyma glowki?Tym bym sie raczej zmartwila...
      • kasiak37 3.5 miesiaca n/t 03.05.09, 22:12

        • agaciorek10 Re: 3.5 miesiaca n/t 03.05.09, 22:27
          trzyma sztywno główke, ale potrafi się jeszcze gibnąć, a poza tym
          urodził się z obniżonym napięciem mięśniowym.
          • kasiak37 Re: 3.5 miesiaca n/t 03.05.09, 22:44
            rehabilitujesz?
            Mysle ze nic sie nie stalo:),dziecko to jednak nie mimoza:)
          • kkstar Re: 3.5 miesiaca n/t 03.05.09, 23:04
            Niech się pani nie martwi, jeśli mały nie okazuję, że go coś boli to na pewno nic się nie stało.
            Może powodem słabego trzymania główki jest, to że przy podnoszeniu pomaga Pani synkowi ją podnieść. Tak było w moim przypadku. Zbytnio dbałam żeby czasem się główka nie wygięła... Jeśli tak to trzeba z synkiem co dziennie trochę to podnoszenie poćwiczyć i w końcu zacznie robić to samodzielnie. Wracając do wyginania się główki, mieszkam w Danii i widzę jak tutaj matki przyzwyczajają dzieci do trzymania główki - "majtanie" główką to codzienny widok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja