Prosze o rade.

14.05.09, 12:05
Mam problem ze swoim prawie 2 letnim dzieckiem od urodzenia.W
skrocie nie chce pic ani jesc.Jeszcze na to niejedzenie bym
siezgodzila ale martwi mnie ze nie chce pic i to nic kompletnie!!!
Poje go strzykawka bo nie mam wyjscia ale jest coraz trudniej bo mi
ucieka i sie wyrywa?Mam pytanie jakie moge mu badania zrobic?Czego
to moze byc przyczyna.Wykluczylam juz refluks,anemie,pasozyty.Co
moge jeszcze zrobic bo juz nie dale rady.Juz sie zastanawiam czy
moze to ma zwiazek z jakimis hormonami ktore zle funkcjonuja?Lekarze
w przychodni rozkladaja rece i nie widza problemu i nie wysylaja tez
na zadne badania.Chce je zrobic na wlasna reke ale nie wiem
jakie.Prosze o podpowiedz.
    • gajmal Re: Prosze o rade. 14.05.09, 12:20
      Zrób badanie moczu przynajmniej ogólne i hormony tarczycowe.
      • gooo123 Re: Prosze o rade. 15.05.09, 21:30
        Badanie ogolne i posiewy mial robione wiele razy nawet ostatnio i
        zawsze byly prawidlowe.Ale dzieki za podsuniecie pomyslu z hormonami
        tarczycy.
    • jjjaaagggnnnaaa Re: Prosze o rade. 15.05.09, 22:37
      Może spróbuj zmienić naczynie, z którego pije. Nie wiem, czy to Robiłaś, ale,
      gdy moja młoda nie chciała pić podawałam jej picie to z kubeczka niekapka, z
      bidoniku i w końcu wypiła resztkę herbatki tatusia, bo powiedziałam, że to
      tatusia więc skoro on to pił to jej podeszło. Też z tym piciem to mam ciągle
      problem bo tylko soczki młodej w głowie ale właśnie w ten sposób staram się ją
      nakłonić, czyli daje picie w różnych naczyńkach dla urozmaicenia - dla "szpanu"
      to mi nawet przez rurkę wypił:) Nati ma teraz prawie 22 mc, więc podobnie.
      Jeżeli to nie jest przyczyna medyczna to może to pomoże:))) Życzę powodzenia:)



      https://suwaczki.maluchy.pl/li-30898.png
    • mruwa9 Re: Prosze o rade. 15.05.09, 23:34
      Przybiera na wadze? Rosnie? Sika? Kupy robi?
      Napisz przykladowy jadlospis dnia, kazdy kes i kazdy lyk, jaki
      dziecko przyswoilo.
      • gooo123 Re: Prosze o rade. 16.05.09, 13:19
        Witam.Dziecko w miare rosnie.Sika troche malo w porownaniu z innymi
        dziecmi(mam porownanie z dzieckiem sasiadki i mojej siostry w
        podobnym wieku)Na dobra sprawe na caly dzien zmoczy moze 2-3 pieluchy
        (3 to juz jest dobrze).Zdarzaja mu sie zatwardzenia.Od rana sa
        problemy juz ze sniadaniem.Nie chce jesc ani mleka ani kaszek.Nawet
        jak my jemy kanapki to on je oczami.Weznie do reki ugryzie 2 razy i
        odklada.O popiciu to juz nie mam mowy.Jak nam sie uda mu wcisnac
        jakas kaszke to jest dobrze.W miedzy czasie staram sie dac jakies
        picie.Potem jest zupa ktora tez idzie z wielkim trudem.Idzie
        spac.Nastepnie drugie danie.Zadko mu sie zdarza zjesc nawet
        polowe.No i po jakims czasie znowu probuje z piciem.Potem jakis
        jogurt albo owoc.I potem znowu nieszczesna kolacja ktorej nie chce
        jesc.Ogolnie karmienie i pojenie go jest udreka.A kubkow probowalam
        juz chyba wszyskich rodzajow,slomek tez.Juz nawet pil z
        kieliszka.Wszystko dzialalo na pare kyczkow i na nastepny raz juz
        bylo be.Probowalam wszystkich herbatek, soczkow(nawet nie chce do
        buzi wziac)jak juz cos chlipnie to tylko wode.Sama nie mam pojecia
        co mu moze byc.
        • kasiak37 Re: Prosze o rade. 16.05.09, 13:26
          dawaj mu tylko wode.
          A powiedz jak rozszerzaliscie diete od niemowlaka?Czy bylas konsekwentna w
          podawaniu i nie zniechecalas sie gdy nie chcial jesc?Jak dlugo karmilas
          piersia?Jezeli nie karmilas to czym i jak dziecko bylo dopajane?
          I moze miec zatwardzenia skoro nie pije i malo je.Co jadal w tej chwili?Rozpisz
          diete dzienna(ujmij wszystko,nawet przekaski)
          • gooo123 Re: Prosze o rade. 16.05.09, 13:54
            On nawet piersi nie chcial ssac.Musialam sciagac i dawac przez
            butelke a i tak mu sie schodzilo 40 minut z jedzeniem.Dawalam moje
            mleko1,5 miesiaca bo po moim mleku(mimo stosowania diety) mial
            biegunki i strasznie plakal.Lekarze stwirdzili ze to nietolerancja
            laktozy i kazali przejsc na bebilon pepti.No i sie zaczelo!!!Co
            chwile zmiana mleka bo nie jadl wogole.Nawet jak go
            przeglodzilam.Dluga historia.Odwiedzilam bardzo wielu lekarzy i nikt
            nie potrafil nam pomoc.Wprowadzanie nowych pokarmow tez bylo
            meczarnia ale sie udalo.Odkad nauczyl sie jesc lyzeczka to butelke
            moglam wyrzucic.Jadl tylko geste jedzinie.Picie udawalo mi sie dawac
            lyzeczka.Teraz jest to juz niemozliwe.Je mniej wiecej tak jak
            napisalam wczesniej.Przekasek nie je prawie wcale.Czasami zje
            jakiegos paluszka.O slodyczach nie ma mowy bo nawet tego nie chce.
            • kasiak37 Re: Prosze o rade. 16.05.09, 14:48
              a jak z przybieraniem na wadze, ze wzrostem?Jak to od poczatku az do tej pory
              wyglada na siatce centylowej?
    • jjjaaagggnnnaaa Re: Prosze o rade. 16.05.09, 13:32
      Kurcze to faktycznie kiszka. U mojej młodej właśnie zmiana naczynka do picia
      pomogła. A wyniki krwi i moczu ma ok?? Może picie w formie zabawy?? różne napoje
      w różnych naczynkach. Konkurs, kto szybciej wypije, no nie wiem. Te twarde kupki
      to z braku płynów właśnie, ale to pewnie wiesz. Kurcze no ja w ostateczności
      dawałam córce pić z mojego kubka, tzn razem piłyśmy i wtedy wszystko było
      mniami. Może przydałoby się skierowanie na oddział dzienny w szpitalu, tam w
      ciągu jednego dnia robią komplet badań, a przy okazji można poradzić się
      specjalistów. Życzę powodzenia i wytrwałości



      https://suwaczki.maluchy.pl/li-30898.png

      • gooo123 Re: Prosze o rade. 16.05.09, 22:57
        Na siatce centylowej nie jest najgorzej( moze dlatego lekarze nie
        widza problemu)Z waga 10-25 centyl wzrost 25-50.Nieraz troche
        spada.Ale strasznie musze sie natrudzic zeby sie utrzymal.Kiedys
        sprobowalam go karmic na rzadanie.Jadl co 6 godzin pare lyzeczek i
        potem juz nie chcial.Wytrzymalam 3 dni bo kazdego dnia chudl po 100g.
    • gooo123 Re: Prosze o rade. 20.05.09, 23:16
      Pani doktor chcialabym znac jeszcze Pani zdanie.Bardzo prosze o
      odpowiedz.
      • mruwa9 Re: Prosze o rade. 21.05.09, 00:58
        a ja sie jeszcze dopisze. Niepotrzebnie zmuszasz i ganiasz za
        dzieckiem z jedzeniem i strzykawka z piciem. Im wiekszy problem TY
        robisz wokol jedzenia, tym wieksza fobie jedzeniowa generujesz u
        dziecka. Wychowujesz potencjalnego anorektyka lub bulimika w
        przyszlosci, koncentrujac Wasze zycie nadmiernie wokol jedzenia i
        posilkow. Nie chce pic? Daj mu do chrupania zielonego ogorka,
        pokrojonego w slupki lub jakies fantazyjne plasterki. Albo daj
        arbuza, powycinanego w kulki lyzka-wycinakiem do melona. Daj
        pomidora. Postaw przed dzieckiem talerz z jedzeniem, a nie karm go.
        Postaw talerz z pokrojonymi owocami i warzywami (ow ogorek, biogaty
        w wode, zamiast picia). Zaproponuj picie z kubka lub przez slomke. A
        najlepiej zostaw dziecko z tatusiem na kilka dni i wyjedz. Ojcowie
        maja mniejsze sklonnosci do takiego skakania nad dzieckiem i
        cackania sie z jedzeniem. Postawia za to talerz przed nosem i
        dziecko, o dziwo, zwykle swietnie sobie radzi. Dziecko trzyma sie
        wagowo swojego centyla, przybiera na wadze, co wskazuje, ze jednak
        cos musi jesc, czyli Ty dramatyzujesz i odbierasz cala sytuacje jako
        bardziej dramatyczna, niz jest w rzeczywistosci.
        • gooo123 Re: Prosze o rade. 22.05.09, 18:36
          To ze trzyma sie w cwntylach to tylko dlatego ze wlasnie nie
          zostawilam go samego sobie.Jedzenie moze sobie lezec przed nim caly
          dzien i tak go nie tknie.myslisz ze nie probowalam?Chyba nie mialas
          doczynienia z niejadkami i nie wiesz jak to jest jak dziecko nie je
          juz od sniadania.
          • mruwa9 Re: Prosze o rade. 22.05.09, 20:39
            czywiscie, ze mialam niejadka, ktory z dnia na dzien przestal jesc w
            wieku 10 miesiecy, gdy wyladowal w szpitalu z biegunka. Mial poltora
            roku, wazyl 11.5kg, mial 3.5 roku i nadal wazyl 11.5-12 kg - w ciagu
            2 lat waga niemal stala w miejscu. A im bardziej sie
            koncentrowalismy na jedzeniu, tymm gorszy byl efekt. Pewnego dnia
            odpuscilam: stwierdzilam ze efekt takiego wymyslania i kombinowania
            i tak jest marny, a jak odpuszcze , przynajmniej bedzie lepsza ,
            zdrowsza atmosfera w domu. I pomoglo. Uwierzylam, ze dziecko sie nie
            pozwoli zaglodzic na smierc. Dzien nie zje, drugi tez nie, trzeciego
            skubnie , a czwartego siadzie przy stole i zje jak czlowiek. I tak
            bylo. Teraz facet ma 11 lat i potrafi na kolacje zjesc 3 bulki z
            wedlina i zagryzc pol kilogramem truskawek, tylko babcia nadal widzi
            w nim niejadka :-)
            • gooo123 Re: Prosze o rade. 22.05.09, 21:06
              Nie wiem jak to jest z dzieckiem ktore w pewnym momencie przestaje
              jesc bo moje nie je od urodzenia.Ale moze sprobuje Twojej metody.
Pełna wersja