Pani Kasiu, mamy problem z popuszczaniem kupki :(

14.05.09, 22:24
Moja 7-tygodniowa córcia od od 3 tygodnia swojego życia ma problem z kupkami,
a raczej z ich utrzymaniem. Niemal każde kichnięcie, płacz itp kończy się
zbrudzeniem pampersa. Prócz tego robi 2-3 wodniste kupki w ciągu dnia. Jest to
kłopotliwe, bowiem pomimo bardzo częstych zmian pieluch nie jesteśmy w stanie
utrzymać małej pupci w pożądanej czystości, no a przede wszystkim nie jest to
chyba normalne zachowanie...Dodam, że jest karmiona piersią na żądanie.
Pediatra twierdzi, że to tzw. stolce przejściowe i że Mała z nich wyrośnie,
zlecono Misi BioGaię oraz Smectę (tą podaję jej w dawce pół saszetki co drugi
dzień - wtedy jest poprawa, bez Smecty wszystko wraca do stanu wyjściowego).
Czy któraś z Was ma podobny problem, jak sobie z tym można poradzić, czy
faktycznie zostaje jedynie czekanie? No i czy Smecta jest dla maluszków
bezpieczna????
    • kasiak37 Re: Pani Kasiu, mamy problem z popuszczaniem kupk 14.05.09, 22:32
      oczywiscie ze to normalne.Przeciez tak male dziecko nie jest w stanie
      kontrolowac zwieraczy.Niestety na poczatku wychodzi i 15 pampersow na dobe i to
      jest normalne.
      • cafe_tee Re: Pani Kasiu, mamy problem z popuszczaniem kupk 14.05.09, 23:59
        żeby tylko 15 ....
        Czasem wydawało mi się, że mi pampersów idzie tona dziennie.


        co do smekty - wszystko co w nadmiarze, szkodzi. Jeżeli twoje dziecię nie ma
        biegunki na tle wirusowym - po co ładujesz w nią co 2 dzień smektę..:/
        Każdy bobas ma kupy - albo za rzadkie albo za gęste. Nie znam takiego, który
        robi od pierwszego tygodnia - ładne, plastyczne, książkowe kupy. Przecież
        dziecię przez ostatnie miesiące odżywiało się czym innym, niż mleko mamy czy
        butelkowe - zatem musi się "jakoś" przyzwyczaić do mleka, i "jakoś" je
        przetrawić.I te małe kiszeczki, różnie na to mleko reagują. Przewód pokarmowy
        jest jeszcze niewykształcony do końca/ nie dojrzały, stąd między innymi ulewania.
        Zwieracze "nie wiedzą" jeszcze, że mają trzymać kupę w środku i sobie
        popuszczają kiedy chcą i co chcą. To zupełnie normalne.
        To było "łopatologicznie".

        Kochana - zachowaj spokój, nie panikuj, zmieniaj pampersy i na kolki masaż
        brzuszka i herbatka koperkowa:P Potem będzie gorzej ;) wejdzie - rozszerzanie
        diety - i wtedy się zacznie ;) a ponoć to dopiero początek ;)
        • czarnainez76 Re: Pani Kasiu, mamy problem z popuszczaniem kupk 15.05.09, 09:36
          dzięki dziewczyny! tego mi trzeba było - usłyszeć, ze to normalne :) Misia, faktycznie, pięknie przybiera na wasze, ma się dobrze, nawet kolek udało nam się uniknąć (tfu, tfu-coby nie zapeszyć :)) - tylko te zwieracze nieszczelne... ale jeśli to norma - to odstawiam mecte i walczymy dalej... pozdrawiam serdecznie
    • kasiaalbrecht Re: Pani Kasiu, mamy problem z popuszczaniem kupk 16.05.09, 12:01
      to nie problem oprócz częstości i ilości pampersów jeśli mała przybiera na wadze
      stolce nie są pieniste, kwaśne. Radziłabym sam probiotyk bez smecty a wkrótce
      wszystko się unormuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja