dobra-duszyczka
15.05.09, 10:04
Proszę o radę. W mojej rodzinie u brata jest dziecko – dziewczynka.
Obecnie ma 20m-cy (urodzona na początku lipca 2007 roku). Jej
zachowanie budzi niepokój. Nie ma z nią kontaktu. Nie mówi nawet
prostych słów: mama, tata, daj, nie, tak. Nie reaguje na własne
imię. Miała badany słuch i niby jest OK. Dźwięki jakie wydaje to
tylko wyraz niezadowolenia, pisk, wrzeszczenie. Nie umie pokazać
gdzie ma nosek, buzie itp. Najchętniej to wchodzi na szafy,
parapety, obala krzesełka. Chodząc po pokoju nosi coś. Gdy ma to
odebrane wpada w histerię.
Co gorsze już od grudnia sugeruje rodzicom aby wybrali się do
specjalisty. Oni to ignorują. Nie jestem lekarzem ale dla mnie są to
objawy poważnego schorzenia. Proszę o informacje, na co mogą
wskazywać opisane objawy i do jakiego specjalisty udać się. Może jak
pokarze opinie rodzicom to
przejrzą na oczy. Mi jest żal dziecka i przykro mi, że rodzice
bagatelizują problem i czekają aż „dziecko z tego wyrośnie”