anadien
17.05.09, 23:03
Tzn przełknąć to może i przełknie, ale zawsze kończy się to zwróceniem całego
posiłku. Pediatra powiedział, że w końcu się nauczy jeść kawałki, ale kiedy to
nastąpi skoro mimo licznych prób zawsze rezultat ten sam - nawet
najdrobniejszy kawałek powoduje wymioty. Nie wiem już co robić, aż boję się
podejmować kolejnych prób, no i to zwracanie... Pani doktor czy zawracanie
całego posiłku bo w marchewce było kilka grudek przez dziecko w tym wieku
można uznać za normalne?