aribeth1
16.06.09, 08:49
Pani Doktor, bardzo proszę o poradę.
Mój 16-miesięczny synek od pewnego czasu (ok. 2 m-ce) miewa biegunki (w
ostrych fazach nawet do 6-8 wypróżnień na dobę). Powodowały one przykre,
rozległe odparzenia. Około 2 tygodnie temu przestałam podawać mu rano mleko
(pił ok. 210 ml mleka Enfamil 3 lub Nestle Junior)i sytuacja znacznie się
poprawiła. Biegunka ustąpiła. Parę dni temu spróbowałam podać mu mleko i
reakcja była szybka i gwałtowna - kolejna ostra biegunka. Dodatkowo,
zaobserwowałam, że po zjedzeniu kaszki mlecznej (na kolację) występują u niego
gazy. Nie zauważyłam jednak takich objawów po podaniu jogurtu, który też
codziennie dostaje.
Mały od urodzenia był na mleku modyfikowanym. Kiedy miał pół roku, ze względu
na zmiany skórne pojawiło się podejrzenie alergii na mleko, jednak podawanie
Nutramigenu nie poprawiło sytuacji, testy nie wykazały żadnej alergii, a
lekarz zdiagnozował przymieszkowe rogowacenie naskórka.
Czy opisane objawy mogą wskazywać na nietolerancję laktozy? Jak sprawdzić, czy
to właśnie to? Ja w jego wieku chorowałam na to. Czy powinnam wyeliminować z
jego diety mleko i przetwory mleczne? Ale jeżeli tak zrobię, to jak zapewnić
dziecku odpowiednią ilość wapnia i innych składników, które teraz czerpie z
mleka? Czy podawać mu jakieś mleko bezlaktozowe lub niskolaktozowe?
Z góry dziękuję za poradę.