agusiaoliw
19.06.09, 13:51
Wiatm moj synek gorączkuje od 3 dni, temp ok 37-38,5 stopnia. Od
wczoraj właściwie juz gorączki nie ma, a dzis z rana zauważyłam
dobne krosteczki na twarzy, głowce i troche na brzuszku. Myslalam ze
to klasyczna trzydniówka bo synek jak nie mial podwyzszonej temp to
zachowywal sie normalnie, brykal i byl zadowolony. Co prawda nie
mial takiego apetytu ale zjadal troche sniadania i obiadku i do tego
cycyus jeszcze. Generalnie marudny byl jak temp mu wzrastała. Teraz
ma ok 35.5-36 stopni, niby jest lepiej,ale dalej troche marudzi. Ma
tez jakby lekki nieżyt noska, tzn kataru nie ma i oddycha
swobodnie,ale czasem sobie tak chrząka, takze nie wiem czy to od
płaczu czy nie wiem juz sama ;( a może to różyczka? ja miałam kiedys
różyczke i pamietam ze najpierw miałam krostki, a pozniej dopiero
lekko podwyzszona temperature i zle samopoczucie. Takze nie wiem czy
spokojnie czekac w domku jeszcze az wysypka przejdzie, czy udac sie
do lekarza? a moze podac mu wapno i wit. C moze??