karkra
02.07.09, 17:30
Witam.
Pani Doktor, moja córka ma 10 tygodni i od jakiegoś czasu (ok. 3 tygodnie)ma dość częste skurcze całego ciała. Najczęściej pojawiają się podczas zasypiania i snu (bardzo często Mała właśnie przez nie się wybudza i płacze). Podczas zabaw czy jedzenia nie pojawiają się. Odkąd skończyła 2 tygodnie walczymy z kolkami, które teraz są coraz rzadsze,w ich miejsce pojawiły się te nieszczęsne skurcze (podczas których brzuszek nie robi się twardy, dziecko jakby "wyrzuca" rączki i nóżki do góry, czasem pojawiają się one z częstotliwością 1 na minutę, czasem rzadziej). Byliśmy z córką u ortopedy i nie zauważył żeby napięcie mięśni było zbyt duże, a nasz pediatra twierdzi, że te skurcze to kolka (ale chyba nie wszystko można zrzucić na karb kolki:)). Zastanawiam się czy należy poczekać czy może wybrać się z dzieckiem do neurologa? Dodam, że mała jest na mleku modyfikowanym (Nan 1 HA).