dziub_dziubasek
29.07.09, 19:37
Przedstawiam ponownie swoją historię- najpierw pierwszy wynik moczu ogólnego:
>Odczyn- 8
>Ciężar właśc- 1.020
>Białko, glukoza, ciała ketonowe, bilirubina, azotyny, erytrocyty- NEG
>Urobilinogen- NORM
>Osad moczu/UF 1000:
>Leukocyty- 21,5/ ul (<16,9 ul)
>Bakterie- 165,5/ul (<130,7/ul K)
>Kryształy- 1,1/ ul (negatywne)
>Sluz- 4,30/ul (negatywne)
>Leukocyty- 2-5 (1-4 wpw)
>Nabłonki płaskie pojedyncze (5-15 wpw)
>Bakterie- mierna flora (nieobecne)
>Pasma śluzu- skąpy (pojedyncze ckp)
Następnego dnia powtórzyłam i dalam na posiew. Wynik ogólny czysciutki:
color- jasnożółty
clarity- przejrzysty
sg- 1.010
ph- 6.5
LEU, NIT, PRO, KET, BIL, ERY- neg
GLU, UBG- norm
Osad:
nabłonki wiel. poj. w prep
krwinki biale- 1-2 wpw
krwinki czerw.- 0-1 wpw świeże
mierny śluz
Ale odebrałam dziś posiew z tej "czystej" próbki i jest e.coli 10 do 5. I
teraz ja już nic nie rozumiem, bo na zdrowy rozum skoro w osadzie w ogólnym
bakterii nie było to skąd się wyhodowały w posiewie?
Do lekarza idziemy za dwa dni i nie wiem czy walczyć i przyspieszać teraz czy
znowu powtarzać badanie?