Nasilenie kolki - dlaczego?

16.08.09, 19:08
Witam,
Czym moze byc spowodowane nasilenie kolki u niemowlęcia?? Córka cierpi na kolki od 2 tyg zycia, teraz ma 3,5 mc - wydawało się że powoli jej przechodzi - a tu od paru dni ..... po prostu masakra. Najdziwniejsze jest to , że owszem widać ze cały czas ja cos tam męczy , ale dopiero jak ułozę ją do karmienia i podaje butelkę to dostaje kolkę - klasyczne objawy z płaczem, twardym brzuszkiem. Pomaga jak ułoże ją brzuszkiem do dołu na swojej ręce ale każda zmiana pozycji to płacz. Dopiero jak sie zmęczy płaczem daje sie nakamić a widać ze jest głodna bardzo. Przyznam ze nie wiem z czym łączyć jej dolegliwosci, nie ma innych zrowotnych problemów.
Przybiera prawidłowo, teraz ma 6,100 (przy wyjsciu ze szpitala 3350), karmiona bebilonem pepti z nutritonem, dostaje tez sab simplex, często przepajana, wypróżnienia 1-2 razy dziennie
    • joshima Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 17.08.09, 01:48
      A nie przepajasz przypadkiem herbatka koperkową?
      • nives1 Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 17.08.09, 08:40
        Tak i koprem i zwykłą wodą - jak dostanie za dużo herbatki koperkowej to nasila ale pilnuje zeby wiecej niż jedna butelkę nie piła. Potem dostaje już wodę i ja tez pije chętnie
        • joshima Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 18.08.09, 18:34
          No to po co jej dajesz ten koper, skoro na nią dobrze nie wpływa. Daj jej wode i
          po sprawie.
    • kasiaalbrecht Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 17.08.09, 21:04
      czy więcej ulewa? czy sa problemy z karmieniem łapie i puszcza
      butelkę a w nocy je lepiej? wtedy przyczyną może być refluksowe
      zapalenie błony śluzowej przełyku wymagające leczenia.
      • nives1 Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 17.08.09, 22:26
        Wprost przeciwnie - ulewa coraz mniej. Wyglada to tak ze - podaję jej butelkę a ona od razu sie zaczyna prężyć - w zasadzie uż samo ułożenie jej do karmienia jest wyczynem. Pozycja ewidentnie jej nie odpowiada. Próbowałam też ja karmić przodem do siebie żeby moze się skupiła na początku na mnie - też nic. Tak jakby sie obraziła na mleko.
        W nocy nie jest karmiona - zasypia o 21 i śpi do 6 rano - nie ma w ogóle mozliwosci podania jej butelki nawet na śpiąco, bo jej nie zasysa.
        Kiedy już jest baaardzo głodna to mimo że sie pręzy udaje jej sie chwicić butlę i je póki się jedzonko nie skończy.
        Problemy wyraźnie narastają w miarę upływu dnia - podobnie jak to zawsze było u Karoliny z kolkami.
        Dziś zjadła równe 700 ml

        Tyle co byliśmy u pediatry która stwierdziła ze mała nie ma żadnych objawów wymagajacych leczenia - ale na Boga ile mozna się bujać z tym jedzeniem :(
      • nives1 Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 17.08.09, 22:27
        Acha - staram sie jej nie zmuszać do jedzenia - w tak upalny dzień jak dziś zdecydowanie wiecej pije niż je i z piciem nie ma żadnego problemu.
        A na mleko ma focha mimo ze głodna
    • sqtek Re: Nasilenie kolki - dlaczego? 18.08.09, 01:03
      Czy moze to byc nietolerancja laktozy?
Pełna wersja